Trzy płaszczyzny

Powiedz o tym wpisie znajomym:

Przez ostatni miesiąc pisałem o trzech osiach, które wydają mi się strategiczne dla określenia kierunków rozwoju człowieka. Jak pewnie wiesz, jestem ścisłowcem, więc nie mogę sprawy nie ruszyć dalej matematycznie: te trzy osie tworzą trzy ważne dla Twojego życia płaszczyzny.

Tylko w kwestii przypomnienia: za strategiczne dla rozwoju uznałem osie porażka-sukces, rozpacz-realizacjastrach-miłość.

Pierwszą płaszczyznę budują osie porażka-sukces i strach-miłość. Tę płaszczyznę interpretuję jako odpowiedź na pytanie „co robię?”. Patrząc na jakieś swoje konkretne działanie i rzucając je na tę płaszczyznę mogę powiedzieć, dlaczego je zrobiłem i czy udało mi się zrealizować to, do czego dana siła napędowa mnie motywowała.

Myślę, że ta płaszczyzna odzwierciedla różne obszary życia człowieka, takie jak wiara, rodzina, praca, dom, szkoła, życie towarzyskie i tak dalej. W niektórych z tych obszarów kieruję się bardziej miłością, a w innych – bardziej strachem. W niektórych mi wychodzi lepiej, a w niektórych gorzej. Dlatego uważam, że miejsce obszarów życia jest właśnie na tej płaszczyźnie.

Druga płaszczyzna, budowana przez osie rozpacz-realizacja i strach-miłość (przypomnę tylko że nie jestem pewien, czy są one od siebie niezależne) odpowiada mi na pytanie „kim jestem?”. Myślę, że właśnie na to pytanie można sobie odpowiedzieć patrząc na to, co robię z miłości i co prowadzi mnie do realizacji mojej specjalności.

Z trzecią płaszczyzną miałem największy problem, ale doszedłem do wniosku że oś efektów rozciągnięta w przestrzeni na prostopadłą do niej oś specjalności informuje o hierarchii wartości, którą wyznaję. Wartości, które wiążą się z moją specjalnością są dla mnie kluczowe w życiu. Te, które nie mają z nią wiele wspólnego – są mniej ważne. I w odniesieniu do tej hierarchii wartości dopiero mogę ocenić, czy dany efekt mojego działania jest dla mnie sukcesem, czy porażką.

trzy płaszczyzny życia, CC-BY-NC, operator-paramedyk

I tylko dla rozróżnienia: jako wartość rozumiem coś czym kieruję się w życiu – co uwzględniam przy podejmowaniu decyzji. Obszar życia – to jakiś element życia, który w miarę mogę wyodrębnić, w którym podejmuję decyzje. Dla przykładu: ktoś może mieć przy domu ogródek, który uprawia i w którym spędza parę godzin dziennie. I jest to jeden z obszarów jego życia. Jednocześnie ten ogródek może być dla niego wartością, którą bierze pod uwagę podczas podejmowania decyzji – np. podczas planowania swojego czasu ktoś może zdecydować, że ogródek jest dla niego ważniejszy niż odpoczynek, więc będzie w nim pracował do upadłego.

Oczywiście, mógłbym pójść dalej. Te trzy płaszczyzny tworzą jedną, trójwymiarową przestrzeń Twojego życia. Ponieważ w ciągu życia możesz się doskonalić w miłości (albo strachu), odkrywasz swoje wartości i zmieniasz definicje sukcesu i porażki – czas tworzy wraz z nimi przestrzeń czterowymiarową. Pewnie można zidentyfikować kolejne ważne osie i ta przestrzeń nabierałaby kolejnych wymiarów, ale ja swój model ograniczyłem do tych trzech osi i trzech płaszczyzn, które z nich wynikają.

A dla niektórych pewnie będzie pocieszeniem, że na razie kończę prezentację teorii i za tydzień na piszę o czymś bardziej konkretnym.


Powiedz o tym wpisie znajomym:

Zapraszam do newslettera

Dostaniesz materiały bonusowe, dostępne tylko dla odbiorców, a do tego przypomnę Ci o każdym nowym wpisie na blogu. Same wartościowe treści i zero spamu:

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności w celu otrzymywania powiadomień o nowych wpisach i wydarzeniach związanych z blogiem. Nie będę Cię spamował. Będziesz mógł w każdej chwili zrezygnować z subskrypcji.

Holler Box

Operatorzy jadają ciasteczka. Strona www.operator-paramedyk.pl też z nich korzysta i czytając bloga zgadzasz się na to. więcej informacji

Na blogu www.operator-paramedyk.pl ciasteczka są wykorzystywane do tworzenia statystyk i raportów oglądalności oraz w celu monitorowania aktywności w programach afiliacyjnych. Twoja przeglądarka otrzymuje przypisany numer, dzięki któremu wiadomo, ile razy ktoś wszedł przy jej użyciu na stronę bloga, gdzie klikał i ile czasu spędził na stronie. Jeśli nie wyrażasz na to zgody - możesz wyłączyć korzystanie z plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki. Pełną listę plików cookies znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij