Kreatywna istota (Rdz 2, 19-23)

Powiedz o tym wpisie znajomym:

Gdy piszę wstęp do tego wpisu, siedzę w ciemnym pokoju i, oprócz monitora, jedynie księżyc świeci mi przez okno. Po prostu świeci. Nie ma żadnej srebrnej smugi, która wkrada mi się przez firanki ani złotawego odbicia światła dnia rozświetlającego mroki nocy. I myślę, że bardzo dobrze, że ten księżyc po prostu świeci. Bo jestem mężczyzną.

Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę „istota żywa”. I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkiemu zwierzęciu polnemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny. Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, mężczyzna powiedział: «Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta».

 Bardzo lubię ten fragment Pisma Świętego. Pokazuje pierwsze zderzenie planu Boga z wolną wolą człowieka. Jeszcze przed grzechem pierworodnym. Adam – pierwszy człowiek – otrzymuje proste z pozoru zadanie: ma nazwać wszystkie zwierzęta. Lubię sobie wyobrażać tę scenę i to dosłownie. Że Adam siedzi pod drzewem, a Bóg stawia mu przed oczami kolejne zwierzęta mówiąc „Zobacz, jakie fajne stworzyłem! Jakbyś to nazwał?”. A Adam rzuca okiem na dane zwierzę i od razu mówi „To jest istota żywa”. Pewnie po którymś zwierzęciu Bóg musiał metafizycznie łapać się za głowę i zastanawiać, co się dzieje. A na wytłumaczenie tego, co się stało, mam dwa pomysły.

Od razu odrzucę opcję, że Adam nazwał wszystkie zwierzęta „istota żywa” dlatego, że mu się nie chciało. Lenistwo to grzech, więc wtedy jeszcze nie było na nie miejsca.

Mogło za to okazać się, że człowiek, stworzony na obraz nieskończenie kreatywnego Boga, ma problemy z własną kreatywnością. Że może i dobrze radzi sobie z operowaniem łopatą, ale słownictwa to nie ma rozbudowanego. Że ulepiony z materii ziemi nie ma w sobie echa tego, co Bogu pozwalało słowem stwarzać rzeczywistość.

Ale mogło być też inaczej. Nazwanie w kulturze hebrajskiej oznacza określenie, czym ktoś (lub coś) różni się od innych. Bóg, jako Stwórca, dobrze wiedział czym poszczególne gatunki różnią się pomiędzy sobą. Wiedział, jaki był Jego zamysł przy tworzeniu żyrafy, a jaki przy ośle, więc od razu wiedział, co je od siebie odróżnia.

O, istoty żywe! CC-0

Adam nie uczestniczył w dziele stworzenia – został stworzony na samym końcu, gdy wszystkie zwierzęta już były. Patrzył na efekty. I jak bardzo Bóg musiał się zdziwić, gdy pierwszy człowiek nie zauważył ewidentnej różnicy pomiędzy krową, psem, a borsukiem. Dla niego to wszystko były po prostu „istoty żywe”. Spośród całej reszty stworzenia, które widział w Edenie, zwierzęta wyróżniały się jedynie tym, że żyły (co dla Adam oznaczało prawdopodobnie, że mogły się same poruszać). Poza tym, były dla niego dokładnie takie same, jak kamienie czy drzewa.

A myślę, że tak naprawdę obydwa wyjaśnienia są prawdziwe: ponieważ Adam nie widział większych różnic pomiędzy poszczególnymi gatunkami zwierząt, to nazwał je tą cechą, która najbardziej rzucała mu się w oczy, zamiast wysilać się na kreatywne nazwy. A łaty, zęby i długość szyi potraktował jako nieistotny szum wobec faktu, że dana istota żyje.

Co to świadczy o mężczyznach? Że jesteśmy stworzeni tak, żeby w krótkim czasie uchwycić meritum sprawy i je prosto nazwać. Prosto – czyli bez zbędnego wysiłku i kombinowania. I myślę, że właśnie dlatego nie rozróżniamy pomarańczowego od brzoskwini, mamy pudełka z przydasiami i musimy czasem iść do sklepu po wihajster do dzyndzybała. I nie ma w tym nic złego – tacy jesteśmy.

przy kobiecie mężczyzna zaczął myśleć, nazywać i kreować to, co dopiero będzie.

Piękna za to jest reakcja Boga na to, co zobaczył. Popatrzył na swoje stworzenie i, zamiast wkurzyć się na Adama, zastanowił się, czemu wszystko widzi on jako po prostu „istotę żywą”. I pewnie zauważył, że wszystko, co dotychczas powołał do życia, zostało ulepione z prochu ziemi. Łącznie z Adamem. Dlatego Bóg uznał, że czas zbudować pomoc dla Adama z innej materii. I stworzył kobietę, dając odrobinę Adama i masę siebie.
Ponieważ Ewa była inna, kobiety różnią się od mężczyzn. Ale poza tym, że pierwsi rodzice różnili się między sobą, samo oddziaływanie Ewy na Adama doprowadziło w nim do piorunujących zmian. Ten, który dotychczas mówił tylko pojedyncze słowa określające to, co widzi, zaczął mówić pełnymi zdaniami. Zaczął zauważać „subtelne” różnice. Zaczął myśleć, nazywać i kreować to, co dopiero będzie.

Tak sobie myślę, że pewnie po zachwycie nad Ewą, Adam zaczął oprowadzać ją po ogrodzie i opowiadać. Mówił „To jest drzewo. A to jest istota żywa. A to jest… eee… czekaj… a, to jest koń. Tak, to na pewno jest koń! A to jest… opos.”. I tak chodzili, a Bóg się im przyglądał zza drzewa, metafizycznie uśmiechając się pod nosem.


Powiedz o tym wpisie znajomym:

Zapraszam do newslettera

Dostaniesz materiały bonusowe, dostępne tylko dla odbiorców, a do tego przypomnę Ci o każdym nowym wpisie na blogu. Same wartościowe treści i zero spamu:

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności w celu otrzymywania powiadomień o nowych wpisach i wydarzeniach związanych z blogiem. Nie będę Cię spamował. Będziesz mógł w każdej chwili zrezygnować z subskrypcji.
Holler Box

Operatorzy jadają ciasteczka. Strona www.operator-paramedyk.pl też z nich korzysta i czytając bloga zgadzasz się na to. więcej informacji

Na blogu www.operator-paramedyk.pl ciasteczka są wykorzystywane do tworzenia statystyk i raportów oglądalności oraz w celu monitorowania aktywności w programach afiliacyjnych. Twoja przeglądarka otrzymuje przypisany numer, dzięki któremu wiadomo, ile razy ktoś wszedł przy jej użyciu na stronę bloga, gdzie klikał i ile czasu spędził na stronie. Jeśli nie wyrażasz na to zgody - możesz wyłączyć korzystanie z plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki. Pełną listę plików cookies znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij