rozpoznanie

Wpisy poświęcone refleksji nad jakimś wydarzeniem, które ostatnio zwróciło moją uwagę. Ukazują się nieregularnie.

Wysunięte rozpoznanie na terenie wroga to jedno z zadań sił specjalnych. W czasie takiego zadania, operatorzy wychodzą daleko w teren, na którym są otoczeni przez nieprzyjaciela, żeby przekazać swoim wojskom informacje wywiadowcze. Ten dział jest przeznaczony sprawom, które niekoniecznie dzieją się blisko mnie, ale które z jakiegoś powodu umieściłem na swoim radarze. Czasem to będą wydarzenia bieżące, czasem opis jakiejś akcji społecznej, czasem luźna refleksja, która mnie naszła – będziesz mógł znaleźć tutaj praktycznie wszystko. Dlatego ten dział traktuje jako wysunięte rozpoznanie w stosunku do tego, co robię na co dzień.

Czekając na... - Adwent 2018, zdjęcie: Ben White @unsplash.com CC-0

Czekając na… operację

To dla mnie bardzo osobisty wpis. Niedługo po świętach idę na operację. Prostą i rutynową, ale właśnie poznaję ten rodzaj czekania na własnej skórze. I to w bardzo specyficznych warunkach: jest to operacja w Polsce refundowana przez NFZ. A więc czekanie w pełnym tego słowa znaczeniu. Pierwsza rzecz związana z taką operacją to jej termin. Generalnie są dwie opcje: albo czekasz długo i stresujesz się tym czekaniem, albo czekasz krótko……

Czytaj dalej…

Czekając na... - Adwent 2018, zdjęcie: Ben White @unsplash.com CC-0

Czekając na… apel

Zastanawia mnie kto – poza wyższymi oficerami i urzędnikami, którzy spędzają je na trybunie honorowej – lubi apele wojskowe. Kto w mundurze był, ten doskonale wie, jak to wygląda. Dowódca batalionu powie, że chce się spotkać z żołnierzami o 8 na placu apelowym. Żeby pułkownik nie musiał czekać, dowódca kompanii powie, że żołnierze mają czekać ustawieni już o 7:50. Szef wcześniej będzie chciał…

Czytaj dalej…

Czekając na... - Adwent 2018, zdjęcie: Ben White @unsplash.com CC-0

Czekając na… wrzątek

Jest wczesny, zimowy ranek. Jeszcze jest ciemno. Szurając nogami po podłodze, jeszcze z na wpół przymkniętymi oczami, wchodzisz do kuchni i po omacku szukasz włącznika światła. Pstryk. Dla oczu szok, więc odruchowo przymykasz je jeszcze bardziej. Po chwili z tej oślepiającej jasności wysuwa się to, na czym skupiasz całą swoją świadomość: czajnik. Teraz możesz uruchomić nawykowy proces: sprawdzić wagę, ewentualnie dolać…

Czytaj dalej…

Czekając na... - Adwent 2018, zdjęcie: Ben White @unsplash.com CC-0

Czekając na… karetkę

Według danych GUS, w 2016 roku na karetkę w miejscowościach powyżej 10 tysięcy mieszkańców trzeba było średnio czekać od 6 do 9 minut. W odniesieniu do zwykłego dnia większości z nas to jest nic. Ale jeśli to Ty wezwałeś tę karetkę i udzielasz komuś pierwszej pomocy czekając na jej przyjazd, te parę minut będzie Ci się wydawało wiecznością. A w końcu o wieczności mamy porozmawiać w tym cyklu. A nawet nie tyle mamy…

Czytaj dalej…

Czekając na... - Adwent 2018, zdjęcie: Ben White @unsplash.com CC-0

Czekając na… Komunię

Skoro jest niedziela, znowu nawiążę do bycia w budynku kościoła. Kolejną rzeczą, na którą czekamy w kościele jest Komunia Święta. I tak, chodzi mi o najzwyklejszą kolejkę, która formuje się podczas rozdawania Eucharystii w czasie Mszy Świętej. Patrząc z punktu widzenia lean mam wrażenie, że ten proces rozdawania można by usprawnić na tysiąc sposobów. Ale analizując to z punktu widzenia wiary wiem, że nie miałoby to sensu. Na początek…

Czytaj dalej…

Czekając na... - Adwent 2018, zdjęcie: Ben White @unsplash.com CC-0

Czekając na… powołanie do wojska

W pierwszym wpisie w zeszłym tygodniu pisałem o tym, jak to kiedyś czekało się na wyjście z wojska. Ale „dzisiejsza młodzież tego nie zrozumie” – pobór został zawieszony i Wojsko Polskie stało się nagle armią, do której trudno jest się dostać. Dlatego dzisiaj opiszę oczekiwanie wojskowe z perspektywy kogoś czekającego na etat w jednostce. Jak wygląda rekrutacja do wojska dla kogoś, kto jeszcze nie składał przysięgi…

Czytaj dalej…

Zapraszam do newslettera

Dostaniesz materiały bonusowe, dostępne tylko dla odbiorców, a do tego przypomnę Ci o każdym nowym wpisie na blogu. Same wartościowe treści i zero spamu:

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności w celu otrzymywania powiadomień o nowych wpisach i wydarzeniach związanych z blogiem. Nie będę Cię spamował. Będziesz mógł w każdej chwili zrezygnować z subskrypcji.

Holler Box

Operatorzy jadają ciasteczka. Strona www.operator-paramedyk.pl też z nich korzysta i czytając bloga zgadzasz się na to. więcej informacji

Na blogu www.operator-paramedyk.pl ciasteczka są wykorzystywane do tworzenia statystyk i raportów oglądalności oraz w celu monitorowania aktywności w programach afiliacyjnych. Twoja przeglądarka otrzymuje przypisany numer, dzięki któremu wiadomo, ile razy ktoś wszedł przy jej użyciu na stronę bloga, gdzie klikał i ile czasu spędził na stronie. Jeśli nie wyrażasz na to zgody - możesz wyłączyć korzystanie z plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki. Pełną listę plików cookies znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij