Zrób coś lepszego (J 14,1-12)

Kilkukrotnie Ewangeliści wspominają, że słuchający Jezusa Żydzi zatykali sobie uszy i chcieli Go zabić za to, co mówił. Myślę, że dzisiejsze czytanie powinno takie emocje uwolnić nawet u Chrześcijan.

Dzisiejsze czytanie z Ewangelii według św. Jana jest fragmentem rozmowy Jezusa z Apostołami w czasie Ostatniej Wieczerzy. Jezus już dokonał wielu znaków: uzdrawiał chorych, wyganiał złe duchy, rozmnażał jedzenie, przywracał wzrok ślepym. Przygotowuje się do ostatniego, które całkowicie zmieni oblicze świata: Zmartwychwstania. W tym okolicznościach mówi uczniom szokującą rzecz: „Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca”.

Dla mnie brzmi to szokująco. Przecież św. Mateusz pisze „Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swojego pana” (Mt 10, 24-25). Podstawą Chrześcijaństwa jest naśladowanie Chrystusa–Mistrza. Może dzięki swojej porywczości, św. Jan zapamiętał właśnie te słowa: że Chrześcijanie mają nie tylko naśladować Jezusa, ale też czynić cuda większe, niż On.

Na początku wydawało mi się to niemożliwe. Ale pomyślałem sobie, że mniej-więcej na tym polega służba operatora. Doświadczenia z interwencji w Afganistanie pokazują, że z czasem walka tam stawała się coraz trudniejsza, chociaż Talibowie byli coraz mniej widoczni. Sytuacja w Iraku wyglądała podobnie. Przeciwnik – niezależnie czy fizyczny, czy duchowy, nieustannie uczy się Twoich zachowań, taktyki, ruchów, nawyków.
Jeśli operator chce być dobry w akcji, nie może poprzestać na tym, co instruktorzy mu przekazali. Musi się zastanowić, co można zrobić lepiej, jak można udoskonalić system, z którego wszyscy korzystają, jak go dostosować do niepowtarzalnej sytuacji, w której się znalazł. Wielu specjalsów opisuje, ile można wyciągnąć z wspólnych ćwiczeń z innymi jednostkami przez wprowadzenie do swoich procedur dobrych rzeczy podpatrzonych u innych. Wydaje mi się, że dokładnie tak samo powinien działać mężczyzna-Chrześcijanin. Popatrzeć na to, co zrobił Jezus i spróbować zrobić to lepiej, niż On.

zdjęcie: unsplash.com, CC-0

Trzeba przy tym pamiętać, że Jezus powiedział wyraźnie o czynieniu większych dzieł. Nie mówił nic o tym, żeby zmieniać zasady, których przestrzegamy podczas robienia tych wielkich rzeczy. Fundament jest ten sam. Zasady są te same. Miłość jest ta sama. Efekt i owoc – możesz wydać lepszy.

Zastanów się dzisiaj, co ostatnio zrobiłeś naprawdę wielkiego. Myślisz, że Jezus zrobiłby to gorzej od Ciebie?