Zaryzykuj

Nie da się wejść do budynku, w którym przetrzymywani są zakładnicy, bez podjęcia ryzyka. Operator potrafi to zrobić, ale wcześniej uczy się podejmowania ryzyka w czasie ćwiczeń z użyciem ostrej amunicji. Żeby był do nich dopuszczony – jeszcze wcześniej musi pokazać, że potrafi podjąć zaryzykować i ruszyć w nieznany teren po kilku dniach na wysokich obrotach. Zarządzanie ryzykiem to jedna z kluczowych umiejętności operatora – i każdego, kto chce każdy swój dzień uczynić operacją specjalną.

W szkole nauczyli mnie, żeby na sprawdzianach i testach podawać odpowiedź, której nie jestem pewny – przynajmniej dopóki nie ma punktów ujemnych za złą odpowiedź. Przy takiej strategii ryzyko porażki jest zerowe, a zawsze jest jakaś szansa na dodatkowy punkt i wyższą ocenę. Gdy na studiach robiłem praktyki pedagogiczne zdziwiło mnie, że ludzie parę lat młodsi ode mnie często oddawali punkty za darmo – woleli oddać pustą kartkę niż wpisać cokolwiek, co kojarzy im się z pytaniem.

zacznij od wchodenia w sytuacje, w których porażka nie niesie za sobą żadnych istotnych konsekwencji

Swoje praktyki w szkole przypomniałem sobie parę dni po tym, gdy dwa tygodnie temu ogłosiłem konkurs dla uczniów. Chociaż wpis z poradnikiem dla uczniów odwiedziło parę razy więcej osób, niż inne na blogu, nadal audiobook od RTCK nie znalazł nowego właściciela. Tak, praktycznie żaden uczeń nie mógł znać prawidłowej odpowiedzi na pytanie. Chciałem nagrodzić kogoś, kto potrafi podjąć ryzyko i strzelić, a przy okazji będzie miał trochę szczęścia. Uczestnik nie ryzykował nic – jedyną konsekwencją złej odpowiedzi było otrzymanie informacji od faceta z drugiego końca internetu, że tym razem nie udało się. Pomimo tego, tylko jedna osoba odważyła się odpowiedzieć na moje pytanie. I to właśnie skłoniło mnie do tego szybkiego wpisu.

Ostatnio u znajomego przeczytałem, że „gdyby ludzie w swoich firmach ryzykowali tak, jak przy braniu kredytów mieszkaniowych, to mielibyśmy w Polsce samych Rockefellerów”. Wielu z nas podejmuje ryzyko losowo – bez racjonalnych przesłanek, przygotowania i rozpoznania konsekwencji. Zarządzanie ryzykiem to bardzo szeroki temat i coś, czego trzeba się cierpliwie uczyć. Myślę, że jedną z najprostszych lekcji jest umiejętność rozpoznania sytuacji, w których porażka nie niesie ze sobą żadnych konsekwencji i wchodzenia w nie. I do tej lekcji zachęcam Cię – szczególnie, jeśli teraz nie uczą Cię tego w szkole. Jeśli po podjęciu działania odczujesz jego konsekwencje jedynie, jeśli Ci się uda – zaryzykuj.