Tylko Ty to zrobisz

Jednostki specjalne to nie tylko „lepsze wojsko”. We wspomnieniach pierwszych operatorów GROMu praktycznie zawsze pojawia się stwierdzenie, że za bramami jednostki w Rembertowie zaczynał się świat zupełnie inny, niż ten, który znali z regularnego wojska. Obowiązywały w nim inne relacje pomiędzy dowódcami i podwładnymi, inna mentalność, inne metody rekrutacji i treningu. Dzięki temu wszystkiemu, operatorzy byli przygotowywani nie tyle do wykonania zadań trudniejszych, niż standardowe operacje wojskowe, co do realizowania zupełnie innych zadań.

Bo

jeśli używa się SOF to znaczy, że tylko SOF mogą wykonać dane zadanie.

To jedna z zasad przytoczona przez Michaela Stulla. I myślę, że każdy mężczyzna powinien wziąć tę zasadę do siebie.

Ty też masz jakieś zadanie, które tylko Ty możesz zrealizować. I nie mówię tylko z punktu widzenia unikalnej specjalności –  tutaj chodzi mi o poziom operacyjny, a nie egzystencjalny. jest w Ciebie wpisane pewne oddziaływanie na rzeczywistość, którego nikt inny nie będzie potrafił wykonać. Coś, co możesz zrobić tylko Ty i nikt inny w całej historii świata Cię w tym nie zastąpi.

Ten wpis jest taki krótki – żebyś szybko go przeczytał i zastanowił się, jakie jest to zadanie, z którym tylko Ty potrafisz sobie poradzisz, jaki ma dla Ciebie priorytet i ile czasu na nie przeznaczasz. I z tym chciałbym Cię zostawić.