Wpisy na temat: Niebo

czy królestwo niebieskie to zysk? zdjęcie: AhmadArdity@Pixabay.com, CC-0

Bez zysku (Mt 13, 44-52)

Tweet Na początek ogłoszenie: pierwsza połowa sierpnia to dla mnie wakacje – również od blogowania. Dlatego przez najbliższe dwa tygodnie będzie tutaj panowała cisza i nie opublikuję żadnego wpisu. Zapraszam za to do śledzenia w tym czasie Instagrama, Facebooka, Twittera i Google+, gdzie od czasu do czasu pewnie nie wytrzymam...

Wniebowstąpienie; zdjęcie: unsplash.com, CC-0

Niezauważalne (Mt 28, 16-20)

Tweet Wniebowstąpienie to ciekawy dzień, który bardzo dobrze maskuje się pomiędzy hucznie obchodzoną Wielkanocą i trochę mniej hucznym, ale też bardzo uroczystym Zesłaniem Ducha Świętego. To wydarzenie jest tak niewidoczne, że aż w Polsce obchodzimy je nie w czterdziestym dniu po Zmartwychwstaniu, ale trzy dni później – w niedzielę....

Osobno (Mt 17, 1-9) zdjęcie: reymark-franke@unsplash.com

Osobno (Mt 17, 1-9)

Tweet Czasami jest tak, że już prawie-prawie mam gotowy wpis, po czym stwierdzam, że powinienem napisać zupełnie o czymś innym. Tak było i tym razem. Przygotowałem wpis o staniu na dwóch nogach – czyli Prawie i Prorokach – ale przy kolejnym czytaniu Ewangelii zauważyłem jedno słowo, które nie dało...

Jak nie umiesz przebaczyć (Łk 16,1-13)

Tweet Muszę przyznać, że nigdy nie mogłem zrozumieć tego fragmentu Ewangelii w aspekcie finansowym. Dlatego przygotowując ten wpis postanowiłem nie wnikać w tę działkę. Po prostu wyszedłem z założenia „nie znam się, to się wypowiem”. I oto, co z tego wyszło.

Skarb specjalsa (Łk 12, 32-48)

Tweet Polska jest krajem chrześcijańskim od 1050 lat. Wielu z nas zostało ochrzczonych jako dzieci i otrzymało paruletnią edukację religijną w salce przy kościele lub szkole. Dla większości osób jedyną trudnością, jaką mogli mieć z dotarciem na Mszę czy do konfesjonału, była co najwyżej odległość i warunki pogodowe. Książki...

Droga dla każdego (Łk 9, 28b-36)

Tweet Gdy wychodzę w teren, czystość mojego ubrania staje dla mnie sprawą drugorzędną. Często do celu – na przykład na szczyt góry – dochodzę ubłocony przynajmniej po kolana. I zwykle bardzo mnie dziwi, że inni po przejściu tej samej trasy są nadal w czystych ciuchach. Podobne zdziwienie musieli przeżyć...

Już teraz (Joz 13, 1-7)

Tweet Kiedyś wyobrażałem sobie że przyjdzie taki dzień, w którym naprawdę się nawrócę. W którym będę umiał oprzeć się pokusom i przestanę grzeszyć. W którym poradzę sobie ze wszystkimi moimi słabościami. Wyobrażałem sobie, że w tym dniu załatwię ostatnią niedokończoną sprawę i będę mógł zacząć zajmować się tylko ważnymi...