Rozmowa trzech mężczyzn (Łk 24, 13-35)

Bezpośrednio po Wielkanocy Kościół pozwala nam zapoznać się z relacjami kobiet z odwiedzenia pustego grobu i spotkania ze Zmartwychwstałym. Dopiero od poprzedniej niedzieli przechodzimy do spotkań Jezusa z mężczyznami – Jego uczniami. Dzisiaj, podczas słuchania Ewangelii, możemy zobaczyć spotkanie trzech mężczyzn.

Kleofas i drugi – bezimienny – uczeń (w którym tradycja widzi św. Łukasza) próbują uciec z Jerozolimy do Emaus. Widocznie taki był stosunek Apostołów do Zmartwychwstania – nie zauważyli go. Żyją nadal w rzeczywistości Wielkiego Piątku. Nie uwierzyli kobietom, które przyniosły wiadomość o tym, że Jezus żyje. Nadal siedzieli „zamknięci z obawy przed Żydami” lub uciekali do swoich domów poza Jerozolimą.
Swoją drogą – „uciekali” naprawdę w popłochu, skoro przez cały dzień przeszli niecałe 11 kilometrów. I dokładnie na takich gościach Bóg zbudował Chrześcijaństwo.

Pomimo wolnego tempa marszu, musieli być przestraszeni. W takim stanie spotyka ich Zmartwychwstały. I tu zaczyna się spotkanie trzech mężczyzn.
Uczniowie nie poznają Jezusa po wyglądzie. Nie poznają go po słowach pomimo długiej rozmowy. Uświadamiają sobie z kim są dopiero po tym, co zrobił na ich oczach – podał im pobłogosławiony chleb. Myślę, że jest tu pokazana prawda o spotkaniu dwóch mężczyzn. Naprawdę mogą się poznać tylko na podstawie rzeczywistych czynów. Nie po wyglądzie ani nie po gadaniu. Aktywność. Czynność. Coś konkretnego, co zrobiłem – to się liczy.

20140503_spotkanie_trzech_mezczyzn

Po spotkaniu z Jezusem uczniowie zmienili plany. Przestali uciekać i podjęli decyzję o powrocie do Jerozolimy. Co więcej – drogę, która wcześniej zajęła im cały dzień, pokonali w godzinę. Taki jest efekt spotkania prawdziwego mężczyzny – inspiracja do zmiany.

Zastanów się, ilu facetów oceniłeś – pozytywnie lub negatywnie – tylko po ich wyglądzie lub słowach. A może nawet po tym, co inni Ci o nich powiedzieli. Jeśli znajdziesz kogoś, kogo tak potraktowałeś – spotkaj się z nim, aby go poznać naprawdę. A po spotkaniu zobacz, do czego Cię ten mężczyzna zainspirował.