Przewodnik po blogu

Na tej stronie dowiesz się, dlaczego powstał ten blog i jak go czytać. Żeby nie umknął Ci żaden nowy wpis, zapisz się na newsletter:

Zachęcam też do śledzenia bloga w serwisach społecznościowych – możesz:

 

Pewnego lutowego wieczoru 2015 stwierdziłem, że pora podzielić się z innymi moją wizją wiary i męskości. I tak powstałlogo serwisu ten blog. Z czasem zauważyłem, że tematyka staje się bardziej ogólna i dlatego zmieniłem podejście. Dzisiaj chcę każdemu pokazać, że może do swojego życia wdrożyć zasady wyjęte ze szkolenia i działania sił specjalnych, żeby żyć jak operator-paramedyk codziennie. Oczywiście, nie każdy może takim zostać w wojsku, ale każdy z takiej postaci może umieć wyciągnąć pewien wzór zachowań, które może przenieść w codzienne życie.

Dlaczego akurat operator-paramedyk?

Operator to żołnierz służący w zespole bojowym wojsk specjalnych. Ta definicja zawiera cztery ważne elementy:

  1. Wojska specjalne – to elita, wydzielona spośród innych wojsk. Może z resztą wojska współpracować, ale jest inaczej trenowana, ćwiczona, przeznaczona do innych (najbardziej ryzykownych) zadań.
  2. Zespół bojowy – to część jednostki specjalnej, której członkowie uczestniczą fizycznie w akcjach specjalnych i walczą na pierwszej linii.
  3. Służba – czyli praca i poświęcenie się dla innych.
  4. Żołnierz – czyli człowiek, który jest wyszkolony do walki o ideały, w które wierzy, i obrony ich; ale także człowiek, który ma swoją specjalność.

Paramedyk to jedna ze specjalności, którą mogą nabyć operatorzy w trakcie kursu specjalistycznego. Paramedyk jest (mniej-więcej) odpowiednikiem cywilnego ratownika medycznego – ma udzielać pierwszej pomocy i ratować innych. W szkoleniu paramedyka największy nacisk jest jednak położony na taktykę czerwoną, czyli ratownictwo w warunkach pola walki.

Chcę Ci pokazać, jak przenieść tę funkcję w Twoje życie codzienne.

Oprócz prowadzenia bloga prowadzę normalne życie, więc zazwyczaj wpisy będą się pojawiały w porach działania operatora – późnym wieczorem albo w nocy. Wpisy są podzielone na cztery kategorie (niedługo opracuję po wszystkich wpisach danej kategorii, które dotychczas się ukazały):

  • LFX to skrót od „live fire excercise” – określenia oznaczającego ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji. Chcę, żeby te wpisy miały właśnie taki charakter – są to jeszcze ćwiczenia (o zastosowaniu ich na codziennym polu walki musisz zdecydować Ty), ale mają być tak blisko realnej sytuacji, jak to tylko możliwe. W tych wpisach wyjęte ze szkolenia i działania Wojsk Specjalnych, które możesz wdrożyć w swoje życie. Kolejne odcinki ukazują się co tydzień-dwa. A przy okazji – jeśli masz pomysł na dobre i krótkie tłumaczenie „live fire excersize” na język polski, będę wdzięczny.
  • Odprawa to rozważania dotyczące Ewangelii z aktualnej niedzieli; wpisy pojawiają się co tydzień, zwykle w weekend. Odprawa to moment, w którym dowódca przygotowuje żołnierzy na to, co ich czeka w czasie realizacji najbliższego zadania. Wyznacza cele, opisuje plan, przypomina zasady i reguły, motywuje ich pokazując, że są do tego dobrze przygotowani. Ale w siłach specjalnych jest to nie tylko monolog dowódcy. Operatorzy biorą aktywny udział w planowaniu i proponują własne rozwiązania. Myślę, że jest to dobry obraz Mszy Świętej – rozmowa z Bogiem, który jest Królem, ale w której to Ty tak naprawdę decydujesz, co zrobisz i czy Jego plan Ci się podoba.
  • W kontakcie to rozważania na temat wybranego fragmentu Pisma Świętego. Nazwa działu ma pokazywać dwa aspekty mojej modlitwy Pismem Świętym. Po pierwsze – chodzi o to, żeby pozostać w kontakcie z Bogiem przez kontakt z Jego Słowem, które jest żywe i skuteczne (Hbr 4, 12). Po drugie – jest to nawiązanie do walki w kontakcie, czyli walki wręcz, szczególnie pod kątem walki w pomieszczeniach. Walki, w której często w ruch idzie nóż szturmowy lub broń krótka. Chciałbym, żeby Słowo Boże, które jest skuteczne jak miecz (znowu Hbr 4, 12) było moją bronią do walki w kontakcie w konfliktach codzienności. I w tym dziale chcę Cię zachęcić do takiego samego podejścia. Wpisy ukazują się nieregularnie (a nawet mogę powiedzieć, że chwilowo dział jest zawieszony).
  • Rozpoznanie to wpisy poświęcone refleksji nad jakimś wydarzeniem, które ostatnio zwróciło moją uwagę. Wysunięte rozpoznanie na terenie wroga to jedno z zadań sił specjalnych. W czasie takiego zadania, operatorzy wychodzą daleko w teren, na którym są otoczeni przez nieprzyjaciela, żeby przekazać swoim wojskom informacje wywiadowcze. Ten dział jest przeznaczony sprawom, które niekoniecznie dzieją się blisko mnie, ale które z jakiegoś powodu umieściłem na swoim radarze. Czasem to będą wydarzenia bieżące, czasem opis jakiejś akcji społecznej, czasem luźna refleksja, która mnie naszła – będziesz mógł znaleźć tutaj praktycznie wszystko. Dlatego ten dział traktuje jako wysunięte rozpoznanie w stosunku do tego, co robię na co dzień. Wpisy ukazują się nieregularnie (a nawet mogę powiedzieć, że chwilowo dział jest zawieszony).

Zastrzegam sobie prawo do tego, że w szczególnych przypadkach wpis może się nie pojawić (przez pierwszy rok pisania zdarzyło mi się to dwa razy). Ze względu na mój tryb życia – czasami może się okazać, że zawiesiłem działalność bloga na kilkanaście dni. Zawsze informuję o takich sytuacjach.

 

Wszystkie teksty wyrażają moją opinię. Jeśli uważasz, że się mylę lub chcesz zwrócić mi uwagę – napisz do mnie lub skorzystać z opcji komentowania.

Autorem wszystkich tekstów na stronie jestem ja – Jan Kaczmarczyk. Publikowane teksty są chronione prawem autorskim (licencja CC-BY-NC-ND). Fragmenty wpisów możesz wykorzystać pod warunkiem podania ich źródła. Jeśli chcesz wykorzystać tekst, a licencja Ci na to nie pozwala – skontaktuj się ze mną w celu uchylenia warunków licencji.

Dokładam wszelkich starań, aby uzyskać zgodę autorów na wykorzystanie grafiki, używanie grafik na licencji CC (zgodnie z ich aktualnymi licencjami) lub jedynie zagnieżdżanie grafik. Jeśli jednak coś przeoczyłem i wykorzystałem Twoją grafikę bezprawnie – daj mi znać, usunę ją.

Nie musisz tego robić, ale jeśli odwołasz się do moich tekstów – daj mi o tym znać. To dla mnie będzie dobra informacja na temat rozprzestrzeniania się treści bloga.