Prawdziwe imię

Prawie rok temu poznałem pewnego Chińczyka, który na dłużej przyjechał do Polski. Po pokonaniu pierwszych barier językowych zaczęliśmy trochę rozmawiać. Bardzo zaciekawiło mnie to, że często pytał o znaczenie imion osób, które poznawał. Bardzo trudno było mi wytłumaczyć hebrajskie pochodzenie imienia Jan. Jeszcze trudniej – wyjaśnienie, że Joanna oznacza praktycznie to samo. Przy tłumaczeniu imienia Kamila się zaciąłem i na zasadzie skojarzeń (już wiem, że błędnych) powiedziałem, że może to pochodzić od porównania z kwiatkiem. Ale rozmowy te uświadomiły mi na nowo, jak ważne jest nasze imię.

Imię jest ważne. To ono jest naszą wizytówką w kontaktach z innymi. Każdy z nas ma w dowodzie osobistym wpisane jakieś imię. Niektórzy dostali je po starszych członkach rodziny, niektórzy na cześć sławnej osoby, inni z powodu popularności określonego serialu, jeszcze inni – żeby kogoś lub coś uhonorować. Jak wynika z tych powodów – często Twoje imię mówi więcej o kimś innym, niż o Tobie samym.

Ze względów bezpieczeństwa, prawdziwe personalia żołnierzy Wojsk Specjalnych są bardzo dobrze strzeżone, a mówiąc do siebie – zwłaszcza w obecności osób postronnych – operatorzy zwykle używają pseudonimów. Podobnie jest w życiu codziennym. Przyjmując model bycia operatorem, dostajesz nowe imię. Imię, które może mówić o Tobie więcej, niż to, którego używasz na co dzień. Masz już takie?

Może to być ksywa, którą nadali Ci koledzy ze szkoły albo z pracy. Może to, jak nazywała Cię mama. może login z jakiejś gry sieciowej, w której odniosłeś sukces. Jestem skłonny stwierdzić, że to właśnie jest Twoje prawdziwe imię, które Cię określa.

zdjęcie: commons.wikimedia.org, CC-0

Tak, jak wspomniałem wyżej – imię oficjalne może mało o Tobie mówić i dostajesz je z automatu. To, co nazwałem prawdziwym imieniem, dostajesz z czasem. Musisz sobie jakoś na nie zasłużyć. Zaryzykuję stwierdzenie, że jednym z elementów dorastania i inicjacji mężczyzny jest poznanie własnego prawdziwego imienia. Imię takie możesz dostać tylko po przejściu swojej życiowej selekcji – gdy wiesz już, kim jesteś. Zwykle odzwierciedla ono albo Twoje największe sukcesy, albo największe porażki. Takie imię wynika z superpozycji tego, co zrobiłeś oraz tego, jak to widzą ludzie dookoła Ciebie.

zyskasz solidną wizytówkę, którą będziesz mógł się przedstawić innym tak, aby od razu wiedzieli, że mają do czynienia z operatorem-paramedykiem

Myślę, że na pewnym etapie życia każdy znał „Łysego”, do którego teraz mówi się inaczej. Chyba w każdym zakładzie samochodowym jest „Młody”, który w końcu przestanie nim być. Pewnie dużo osób kojarzy nawet „Gogusia”, który stał się „Pakerem” albo „Killerem”. Na filmie promocyjnym JW Agat znalazłem informację, że dopóki kursant na kursie bazowym nie zrobi 17 podciągnięć na raz, musi się liczyć z posiadaniem żeńskiego imienia. Twoje prawdziwe imię może ewoluować, bo i Ty się zmieniasz. To, co Cię określa teraz może już nie pasować do Ciebie za kilka lat. Prawdziwym wyzwaniem na tym polu dla mężczyzny jest kreowanie własnego imienia poprzez ciężką pracę i wygrywanie podejmowanych wyzwań. Najtwardsi i najlepsi mogą sobie nawet pozwolić na samodzielny wybór prawdziwego imienia, a nie tylko przyjęcie tego, co narzuca im środowisko.

Zastanów się, czy znasz już swoje prawdziwe imię i jak ono brzmi. Pomyśl też o tym, jak mówią o Tobie inni. Czy używają tego samego imienia, którym nazywasz się sam? Jeśli nie, czeka Cię wiele pracy aby te dwa imiona ujednolicić. A jeśli to zrobisz (albo już zrobiłeś) zyskasz solidną wizytówkę, którą będziesz mógł się przedstawić innym tak, aby od razu wiedzieli, że mają do czynienia z operatorem-paramedykiem.