Ograniczenia dla elity (J 14, 15-21)

Na Synaju Bóg dał Mojżeszowi 10 przykazań, z których przynajmniej „nie będziesz cudzołożył” odstrasza dzisiaj dużo osób od Kościoła. Pewnie przez „nie kradnij”, „nie pożądaj żony” i całą resztę kolejne setki i tysiące ludzi wolą nie angażować się w wiarę w Boga. Wydaje mi się, że ludzie często uważają, że Bóg stworzył Kościół tylko po to, żeby ograniczeniami zabierał im radość. I zastanawia mnie, dlaczego widzę wolność w tym, co inni uważają za więzienie.

Bycie operatorem niesie za sobą przyjęcie wielu ograniczeń. Wstępując do wojska trzeba dostosować się do Regulaminu Ogólnego Sił Zbrojnych, ale za to można włożyć mundur i zgłosić się na selekcję. Przygotowując się do rekrutacji trzeba zrezygnować z pewnego odpoczynku i przyjemności, żeby mieć czas na trening i osiągać wyniki. W czasie kursu bazowego trzeba poświęcić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia, żeby nauczyć się chodzić jak operator. W czasie służby w oddziale bojowym trzeba zrezygnować z bycia w domu i części życia rodzinnego, żeby nieustannie się szkolić i móc służyć razem z innymi z sekcji.

zdjęcie: commons.wikimedia.org, CC-0

Oczywiście, trening nie dla każdego jest zmarnowaniem wolnego czasu. Podobnie jak nie każdy będzie uważał, że wyjazd na misje jest stratą w stosunku do założenia rodziny. Bo dołączenie do grona operatorów Wojsk Specjalnych i służba Polsce to coś, co nie każdy może mieć.

Wydaje mi się, że Jezus w dzisiejszej Ewangelii wszystkim, którzy nie widzą sensu w przestrzeganiu przykazań, mówi dokładnie to: zobacz, ile dostaniesz w zamian! Przez wiele lat przyzwyczailiśmy się, że Chrześcijaństwo to coś normalnego. Nie widzimy tego, co widzieli jeszcze Apostołowie: bycie Chrześcijaninem to dołączenie do elity. Elity, która ma chronić resztę świata i służyć sobie nawzajem. Za dołączenie do niej dostajesz coś, na co inaczej nie masz szans: Ducha Pocieszyciela. Siedem darów, które pozwolą Ci w pełni być mężczyzną.

Pod wpływem dzisiejszej Ewangelii usiądź dzisiaj na chwilę i przemyśl to, jak patrzysz na swoje Chrześcijaństwo. Czy myślisz o tym, jako o czymś elitarnym? Czy wiesz, że za przyjęcie na siebie pewnych ograniczeń dostałeś coś, czego inni nie mają?