Kolimator

Kolimator (a dokładniej – celownik kolimatorowy) to urządzenie ułatwiające szybkie celowanie i sprawne prowadzenie ognia w czasie akcji. Ma formę płytki półprzepuszczalnej (celownik otwarty) lub małego układu optycznego (celownik zamknięty) i jest montowane na szynie broni. Po jego instalacji i kalibracji nie trzeba tracić czasu na zgrywanie przyrządów celowniczych przed oddaniem strzału – wystarczy popatrzeć przez kolimator i odpowiedni znacznik pokaże, gdzie trafi pocisk. Kto strzelał kiedyś przy użyciu klasycznych przyrządów celowniczych, nawet przeziernikowych, pewnie wyobraża sobie, jakie to ułatwienie.

źródło: http://www.polska-zbrojna.pl/ImagesLibrary/GetImage/21927Pewnie czasem w życiu codziennym masz wrażenie, że masz za dużo do zrobienia w czasie, którym dysponujesz. Dlatego właśnie potrzebujesz czegoś, co pozwoli Ci w ogniu akcji precyzyjnie wskazać cel, nad realizacją którego aktualnie powinieneś pracować. Jeśli go opracujesz zobaczysz, że wiele Twoich problemów nie wynikało z nadmiaru zadań, ale nieefektywnego wyboru celów do realizacji. Trzeba tylko znaleźć dobry kolimator.

Twój kolimator ma umożliwić Ci szybki wybór celu do realizacji w danej chwili. Wojska Specjalne mają określone procedury, kto zajmuje się jakim sektorem oraz których przeciwników należy neutralizować w pierwszej kolejności. Też powinieneś opracować sobie taką procedurę pracy z listą zadań (jakkolwiek jej nie nazwiesz i jakkolwiek by ona nie wyglądała). Sam jeszcze pracuję nad ostatecznym kształtem mojego „kolimatora”, ale dobrą podstawą wydaje mi się model czterokryteriowy. Wybierając zadanie do realizacji biorę po uwagę:

1. zasoby – nie rozważam zadań, których w danym miejscu nie mogę zrealizować (np. przez brak komputera albo narzędzia),
2. czas – nie rozważam zadań, które (w aktualnej ocenie) zajmą mi więcej czasu, niż mam do dyspozycji,
3. motywacja i energia – czasami po prostu czuję się wypruty i wiem, że nie ma sensu wtedy brać się za ciężkie zadania,
4. priorytety – dopiero na końcu z dostępnych zadań wybieram te najważniejsze.

Chociaż początkowo wydawało mi się to dziwne (w końcu najpierw ważne rzeczy, prawda?), taki kolimator się sprawdza i pozwala na bieżąco realizować zadania, jakie przede mną stają. Kiedyś sam często mówiłem, że nie mam na coś czasu – teraz powoli mi to mija i często słyszę od innych, skąd mam na tyle rzeczy czas. Myślę, że w Twoim przypadku taki model też będzie dobrym punktem wyjścia do opracowania kolimatora.

Inną metodą, którą sprawdziłem, jest macierz Eisenhowera.W internecie na pewno znajdziesz dziesiątki, jeśli nie setki (a może i tysiące) algorytmów wyboru zadań do realizacji. Jeśli kilka z nich przetestujesz, na pewno będziesz w stanie zbudować własny kolimator, który pozwoli Ci szybko wybierać zadania do realizacji i osiągnąć szczyty Twojej produktywności.

Makieta, dron, kolimator – teraz masz już wszystko, czego potrzebujesz, aby wziąć udział w operacji, którą jest Twoje życie i stojące przed Tobą zadania.