Już teraz (Joz 13, 1-7)

Kiedyś wyobrażałem sobie że przyjdzie taki dzień, w którym naprawdę się nawrócę. W którym będę umiał oprzeć się pokusom i przestanę grzeszyć. W którym poradzę sobie ze wszystkimi moimi słabościami. Wyobrażałem sobie, że w tym dniu załatwię ostatnią niedokończoną sprawę i będę mógł zacząć zajmować się tylko ważnymi rzeczami, w których wreszcie przestanę mieć zaległości. Dużo, dużo później nadszedł dzień, w którym stwierdziłem, że… po co to wszystko?

Gdy Jozue zestarzał się i był w podeszłym wieku, rzekł Pan do niego: <<Jesteś stary, w podeszłym wieku, a pozostał jeszcze znaczny kraj do zdobycia. Oto ten kraj pozostaje: wszystkie okręgi Filistynów i cały Geszur, od Szichoru, na granicy Egiptu, aż do granicy Ekronu na północy uważa się za kraj kananejski; [kraje] pięciu władców filistyńskich z Gazy, Aszdodu, Aszkelonu, Gat i Ekronu oraz Awwici, na południu cały kraj Kananejczyków i od Ary, należącej do Sydończyków aż do Afeka i granicy Amorytów. Następnie kraj Giblitów i cały Liban na wschodzie od Baal-Gad u stóp góry Hermonu, aż do Wejścia do Chamat. Wszystkich mieszkańców gór od Libanu aż do Misrefot-Maim, wszystkich Sydończyków Ja sam wypędzę sprzed Izraelitów. Tymczasem podziel kraj losem między Izraelitów na dziedzictwo, jak ci rozkazałem. Teraz podziel ten kraj jako dziedzictwo między dziewięć pokoleń i pół pokolenia Manassesa: [od Jordanu aż do Wielkiego Morza na zachodzie ty im rozdasz; Wielkie Morze będzie ich granicą]>>.

W opisie historii podboju Kanaanu przez Izraelitów dochodzi do dramatycznego momentu. Bóg mówi Jozuemu: „Jesteś już stary, a jeszcze duży obszar został do zdobycia”. Tak, jakby mu wypominał „Miałeś tyle zrobić, czas ci się kończy, a ty co?”. Myślę, że to historia większości z nas – zwykle na początku jakiegoś etapu życia snujemy wielkie plany, a potem… wiadomo, jak jest. Dlatego niesłychanie ważne jest to, co Bóg powiedział Jozuemu w tej sytuacji.

Bóg wypomina Jozuemu, że zawalił i praktycznie poniósł klęskę. Nawet wylicza mu wszystkie ziemie, które miał podbić, a które nadal nie są kontrolowane przez Izraelitów. A tuż po tym mówi zaskakujące słowa: „Teraz podziel ten kraj jako dziedzictwo”. Więc jak to – jeszcze tyle kraju do podbicia, a już każdy Izraelita ma otrzymać swoje pole w Ziemi Obiecanej i tam żyć? Kanaan jest kontrolowany przez pogan, a Jozue już ma pokazywać ludziom, gdzie mają się osiedlić z rodzinami? Dokładnie tak.

podział ziemi w Kanaanie, CC-0

I dokładnie tak samo powinieneś zrobić w życiu. Aż do śmierci będziesz miał tysiące albo i miliony (niepotwierdzone żadnymi badaniami) niedokończonych spraw i niezrealizowanych celów. Będziesz grzeszył – albo Twoje grzechy będą powracały, albo znajdziesz nowe do popełniania. Będziesz miał słabości – z niektórymi przegrasz, a z innymi nawet nie podejmiesz walki. I z tym wszystkim już dzisiaj możesz zacząć żyć w ziemi obiecanej, którą Bóg dla Ciebie przygotował.

Bóg już dzisiaj zaprasza Cię do życia w Twojej ziemi obiecanej

Tak, nie będzie idealnie. Nie będzie łatwo. I pewnie nie będzie dokładnie tak, jak sobie to wyobrażałeś. Czeka Cię pewnie jeszcze wiele walk i długie wojny o niektóre rejony Twojego Kanaanu. Ale dokładnie w chwili, kiedy patrzysz w ekran i czytasz ten wpis, Bóg chce, żebyś dokonał podziału kraju i zaczął żyć tam z Nim.

Jeśli patrzysz na swoje życie i myślisz „powinienem być już taki dobry/zrobić aż tyle/tyle osiągnąć, a tu lipa”, jeśli widzisz, że w niektórych obszarach swojego życia od lat nie posunąłeś się o krok, jeśli widzisz jeszcze naprawdę dużo swoich słabości, które Ci przeszkadzają w życiu – Bóg dokładnie teraz i dokładnie w tej sytuacji chce Ci powiedzieć „Chłopie, ale Ty wreszcie zacznij żyć!”. Posłuchaj Go – będzie fajnie.

  • Tego Ci nie powiem – Ty wiesz, co to znaczy w Twoim przypadku. I pewnie wiesz, co (albo czego brak) odbiera Ci poczucie życia pełnią życia.

  • Dawid Janik

    Co to znaczy „zacznij żyć”?