#JakOperator – zaakceptuj sytuację

W niedzielnym wpisie wspomniałem o karcie ONZ zawierającej zalecenia do personelu na wypadek zaistnienia sytuacji zakładniczej. W paru wpisach adwentowych odniosę się do niej. Dzisiaj po raz pierwszy.

zaakceptuj swoją sytuację: bez Boga sobie nie poradzisz

Punkt 4 wspomnianej karty brzmi:

Strach jest naturalną reakcją. Spróbuj się zrelaksować, pohamować, wziąć kilka głębokich wdechów i zaakceptować zaistniałą sytuację.

i na jego przykładzie wytłumaczę jedną rzecz, żeby potem nikt się nie zdziwił. Karta będzie tylko pomocą, ilustracją do tego, co chcę przekazać. Nie będzie podstawą do wpisu tak, jak fragmenty Pisma Świętego są do innych. Dlatego pozwolę sobie korzystać z niej wybiórczo i dość swobodnie – będę wybierał dokładnie to, co chcę przekazać. Na przykład w punkcie 4 nie chcę skupiać się na strachu – chociaż mógłbym powiedzieć, że Jezus zapowiedział trwogę poprzedzającą Paruzję. Nie chcę skupiać się na oddechu, chociaż Benedyktyni proponują ciekawe ćwiczenia adwentowe oparte właśnie na oddechu. Interesują mnie tylko trzy ostatnie słowa tego punktu.

bez Boga każdy z nas  jest w beznadziejnej sytuacji

Do rzeczy: zaakceptuj sytuację, w jakiej się znalazłeś. Zaakceptuj to, że bez Boga po prostu sobie nie poradzisz. O ile zakładnik może próbować uciec (mówi o tym inny punkt karty) albo zostać wykupionym i interwencja sił specjalnych jest dla niego tylko jedną z opcji, to bez Boga każdy z nas  jest w beznadziejnej sytuacji. Nikt sam się nie zbawi. To może zrobić tylko On. Zaakceptuj to, pozwól Mu działać i cierpliwie czekaj, aż przyjdzie jak operator.