#JakOperator – powiedz drugiemu

Wczoraj weszliśmy w drugą część Adwentu. To oznacza, że czasu pozostało już naprawdę niewiele – jak nie będzie końca świata, to za tydzień wiele osób zapomni o oczekiwaniu na Paruzję. Dlatego może właśnie dzisiaj jest czas, żebyś pomógł w oczekiwaniu komuś innemu.

We wczorajszym wpisie wspomniałem, że zakładnik nie zawsze jest fizycznie oddzielony od innych osób w tej samej sytuacji. I myślę, że naszej sytuacji bardziej odpowiada właśnie przetrzymywanie grupy zakładników w jednym miejscu. Gdyby nie to – wczoraj nie musiałbym zachęcać Cię do znalezienia chwili odosobnienia. A skoro jesteśmy w grupie – to warto choćby minimalnie pomóc innym w oczekiwaniu na Tego, który przyjdzie jak operator.

powiedz komuś, że Bóg już przychodzi jak operator, żeby go uwolnić

W trudnych chwilach, a do takich na pewno należy znalezienie się w sytuacji zakładniczej, bardzo dużego znaczenia odbierają drobne gesty wsparcia ze strony innych osób. Dlatego porywacze często ograniczają możliwości kontaktu pomiędzy zakładnikami. Dlatego przekazanie grypsu, uśmiech, wyszeptane w przejściu dobre słowo, podzielenie się wodą lub jedzeniem czy nawet najzwyklejsze popatrzenie komuś w oczy mogą decydować o tym, czy ktoś wytrzyma okres przetrzymywania i dotrwa do wolności, czy załamie się lub spanikuje i narazi siebie i innych.

Chcę Cię zachęcić, żebyś z tej okazji pomógł innemu zakładnikowi. Powiedz komuś, że Bóg przychodzi jak operator, żeby jego też uwolnić. Proponuję, żebyś zrobił to wybierając jedną osobę i informując ją o wartościowej (według Ciebie) akcji adwentowej. Możesz to zrobić osobiście, możesz zadzwonić albo wysłać SMSa, udostępnić coś na swoim profilu społecznościowym z oznaczeniem znajomego albo wybrać dowolną inną formę, która Ci odpowiada. Ważne, żeby Twój komunikat dotarł do osoby, której chcesz go przekazać.

powiedz komuś, że Bóg już idzie, żeby go uwolnić

A żebym nie był gołosłownym – ja polecę Ci odsłuchanie #jeszcze5minutek o. Adama Szustaka.