#JakOperator – dbaj o siebie

Z mojego doświadczenia wynika, że ludzie najczęściej wybierają jeden z dwóch modeli postanowień: 1) zrezygnuję z czegoś, co lubię, 2) dam coś potrzebującym.
I obydwa są super. Ale myślę, że w Adwencie warto zwrócić uwagę na trzeci rodzaj postanowień, o którym wiele osób nie pamięta.

Bycie zakładnikiem – szczególnie, jeśli sytuacja zakładnicza się wydłuża – to pewnie jedna z największych traum, jakie można przeżyć. Powrót do normalnego życia po uwolnieniu jest na pewno trudny. Aby go ułatwić, ONZ zaleca swojemu personelowi, żeby w sytuacji zakładniczej dbał o swój stan fizyczny. W trzynastym punkcie zaleceń na wypadek bycia zakładnikiem możesz znaleźć zapis:

Dbaj o siebie: ćwicz, bądź zadbany.

Według mnie jest to streszczenie tego rodzaju postanowień, który świetnie pasuje do czasu Adwentu. Ciało każdego z nas jest świątynią (1 Kor 6, 19-20). Do tego w tej świątyni – nawet, jeśli będzie ona odmieniona – spędzisz całą wieczność po Apokalipsie. W swoim ciele spędzisz całą wieczność pełną wolności. Myślę, że na ten czas warto przygotować się nie tylko duchowo, ale też fizycznie. Dlatego fajnym pomysłem w oczekiwaniu na Paruzję jest zadbanie o tę Twoją świątynię.

ćwicz, bądź zadbany, dbaj o siebie

Pewnie teraz intuicyjnie wiesz co możesz tu i teraz zrobić, żeby zadbać o swoje ciało. Z mojej strony zachęcam, żebyś przed pójściem spać (albo po wstaniu, jeśli czytasz ten wpis rano), zrobił parę(naście/dziesiąt – ile potrafisz) pompek. I, jeśli nie robisz ich regularnie, przeczytał parę wpisów poświęconych treningowi. Całą resztę zostawiam Tobie.

W swoim ciele spędzisz wieczność. Zadbaj o nie, przygotowując się na moment, w którym Bóg przyjdzie jak operator.

pomysłem na oczekiwanie na Apokalipsę jest zadbanie o ciało, w którym spędzisz wieczność

Przy okazji: niektórzy, jak Lanny Bassham, właśnie będąc zakładnikami opracowali metody treningowe, które pozwoliły im zostać mistrzami. Tak więc czas na przygotowanie swojego ciała na wieczność masz właśnie teraz i nie masz wymówki.