I tak urośnie (Mk 4,26-34)

Jedne z pułapek męskiej logiki to „im mniej będę spał, tym więcej zrobię” i „żeby się za coś zabrać muszę dokładnie wiedzieć, jak to zrobić”. Obydwie potrafią skutecznie powstrzymać faceta od działania – pierwsza przez przemęczenie, druga – przez zaplątanie się w planowanie. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że w odniesieniu do działań związanych z Twoją specjalnością nie musisz się bać żadnej z tych ślepych uliczek.

Jezus w przypowieści porównuje królestwo Boże do zasadzonego nasiona: niezależnie od aktywności tego, który je zasadził, nasiono kiełkuje i rośnie. A rolnik nawet nie wie, jak to się dzieje.

Kiedyś pisałem już o tym, że Królestwo Boże jest sprawą codziennej pracy każdego z nas – tego, kim się stajesz i co robisz z rzeczywistością wokół Ciebie. I wierzę, że prawdziwym imieniem, które „zwycięzca” dostanie po śmierci (Ap 2, 17), jest to, co nazywam specjalnością człowieka. Jeśli tak jest, to najbardziej do Nieba zbliżasz się właśnie wtedy, kiedy realizujesz sprawy związane z Twoją specjalnością. Wtedy pierwsze słowa dzisiejszej Ewangelii są dwoma wskazówkami dotyczącymi tego, jak wpaść na trop swojej specjalności.

Rolnik nie wie, jak to się dzieje, że z ziarna wyrasta zboże. Może zauważyłeś czasem w swoim życiu, że zabrałeś się za jakiś projekt i udało Ci się go zrealizować, chociaż sam do końca nie wiesz, jak to zrobiłeś. To właśnie mogło być działanie związane z Twoją prawdziwą tożsamością. Sam zauważyłem to badając poszczególne swoje cele przez krótki czas każdego dnia: przy niektórych planowanie, jak w ogóle się do tego zabiorę, zajmowało mi tyle czasu, że nie starczyło już go na prawdziwą realizację celu. Do innych tak bardzo chciałem się zabrać, że po chwili bardzo ogólnego planowania zacząłem coś robić i nagle z zaskoczeniem odkrywałem, że zrealizowałem to, co planowałem. Spróbuj sobie przypomnieć takie sytuacje i szukaj w nich wskazówek co do tego, kim jesteś.

działaj – realizując swoją specjalizację nie musisz się bać pułapek męskiej logiki

Ziarno wzrasta niezależnie od tego, czy siejący je śpi, czy czuwa. I to może być kolejna podpowiedź co do Twojej specjalności. Twoja specjalność opisuje całego Ciebie – nie tylko Ciebie, który coś robi. Jeśli więc będziesz dążył do odkrycia i realizowania swojej specjalności, czas przeznaczony na odpoczynek nie będzie Cię w tym opóźniał. Co więcej – będziesz widział, że odpowiednio odpoczywając też stajesz się coraz bardziej sobą, więc przybliżasz się do swojej specjalizacji nawet nie realizując w danym momencie żadnego z odkrytych przez Ciebie celów. Dzieje się tak dlatego, że specjalizacja dotyczy całego Ciebie – możesz ją realizować przez 24 godziny na dobę i przez siedem dni w tygodniu. I, w związku z tym, Twoja specjalizacja ma wpisany w Ciebie określony cykl pracy i odpoczynku.

To mogą być wskazówki,że jakieś cele były związane z tym, kim masz być w Niebie – a więc z Twoją specjalnością: jeśli widziałeś postępy w celu nawet, jeśli w danej chwili nic z nim nie robiłeś i jeśli nie do końca wiesz, jak Ci się udało go zrealizować. Jeśli wchodzisz na drogę swojej specjalności zobaczysz że cały świat skonstruowany jest tak, żeby pomóc Ci w pełnym realizowaniu siebie.

A jeśli tak jest i nie musisz się obawiać, że realizując siebie wpadniesz w którąś z pułapek męskiej logiki, to możesz ruszać do działania. Ale jutro – bo niedziela powinna być czasem odpoczynku.