Horyzonty Nauki – zaproszenie

Niedawno napisałem Wam o konferencji „Żyj w Obfitości” i obiecałem Wam informację o jeszcze jednym wydarzeniu. Tym wydarzeniem jest konferencja „Horyzonty Nauki” organizowana na Wydziale Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego, na którym sam spędziłem dziewięć lat swojego życia. Tak więc – na co tym razem zapraszam?

Znowu zacznę na sucho:

  • Co? Konferencja „Horyzonty Nauki”,
  • Gdzie? Wydział Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego, Ingardena 3, Kraków,
  • Kiedy? 17-18 maja 2016.
  • Szczegóły: www.horyzontynauki.uj.edu.pl.

baner konferencji Horyzonty Nauki

Żeby nie marnować Twojego czasu, od razu powiem, że ten wpis będzie interesujący przede wszystkim dla:

  • osób zatrudniających absolwentów kierunków ścisłych,
  • ścisłowców, którzy szukają pracy.

Jeśli nie należysz do żadnej z tych grup, i tak zachęcam Cię, żebyś przeczytał wpis do końca, bo może poszerzyć to Twoje horyzonty. Ale nie musisz tego robić. Za to na bardzo fajnie by było, gdybyś w takim przypadku podesłał ten wpis komuś znajomemu, kto może być nim zainteresowany.

Przyznam od razu, że z pisaniem o tej konferencji mam problem, bo znam ją praktycznie od każdej strony. Najpierw wziąłem w niej udział jako student, potem byłem koordynatorem lub członkiem zespołu organizacyjnego, ostatnio prowadziłem z organizatorami rozmowy na temat prezentacji firmy w czasie konferencji i warsztatów dla uczestników, a teraz staję się medium informującym o niej. Ale dzięki temu mogę powiedzieć Ci coś więcej, niż znajdziesz w notatce prasowej w innych serwisach.

Więc czym tak naprawdę są „Horyzonty Nauki”? To dwudniowe spotkanie młodych naukowców z przedsiębiorcami.

Ci pierwsi to tegoroczni absolwenci kierunków ścisłych z krakowskich uczelni. Przede wszystkim będą to studenci Wydziału Chemii, Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej oraz Wydziału Biochemii, Biologii i Biotechnologii UJ, ale w tegorocznej edycji biorą udział także studenci z Politechniki Krakowskiej i Akademii Górniczo-Hutniczej. Oznacza to, że można spotkać w tej grupie między innymi:

  • chemików,
  • inżynierów materiałowych,
  • fizyków,
  • informatyków,
  • biologów,
  • biochemików,
  • biotechnologów,

którzy właśnie wchodzą na rynek pracy i podejmują decyzję o tym, jaką ścieżką potoczy się ich kariera. Studenci będą prezentować prowadzone przez nic projekty badawcze (zwykle są to prace magisterskie lub licencjackie). Będą także mieli okazję uczestniczyć w przygotowanych przez organizatorów warsztatach i szkoleniach.

Druga grupa to przedsiębiorcy, którzy zatrudniają takich ludzi. W tej grupie znajdują się, między innymi, Selvita, Measline i prowadzony przeze mnie TEGEOS. Ale o możliwości zatrudnienia napiszę później, bo (chociaż według organizatorów to główny powód, dlaczego warto oddelegować pracowników na konferencję), według mnie wcale nie jest to główna zaleta z uczestnictwa w „Horyzontach Nauki”. W czasie tych dwóch dni można zrobić dwie ważniejsze rzeczy.

Pierwsza to coś, co do niedawna było dla mnie pusto brzmiącym hasłem, a teraz widzę, że jest jedną z najważniejszych rzeczy w biznesie: networking. Tradycyjnie, obecne na konferencji firmy zyskają możliwość zaprezentowania swojej działalności, a w czasie przerw pomiędzy prezentacjami będzie można zamienić parę słów z przedstawicielami innych przedsiębiorstw, pracownikami uczelni i studentami, a przez to rozszerzyć swoją sieć kontaktów. Tutaj chciałem zwrócić uwagę, że kontakt ze studentami może być szczególnie ważny – bo jeszcze nie wiadomo, co będą robili i które drzwi będą mogli otworzyć za rok albo pięć lat. I moja uwaga do studentów: na taką konferencję warto przygotować sobie wizytówki, aby poznani ludzie mogli się do Was odezwać. To obydwu stronom ułatwi przyszłe robienie wspólnych biznesów.

Drugi argument za obecnością na „Horyzontach Nauki” to trzymanie ręki na pulsie. Studenci, prezentując swoje prace licencjackie i magisterskie oraz projekty badawcze (kiedyś była organizowana także sesja doktorantów – nie wiem, jak to wygląda w tym roku) pokazują także, jakie tematy są obecnie w zakresie zainteresowań naukowców z Wydziału Chemii UJ. Będąc na konferencji, można być pierwszym, który dostrzeże możliwość ich zastosowania i, dzięki zdobytym kontaktom (patrz akapit wyżej) i rozmowom w kuluarach nawiąże z naukowacami współpracę prowadzącą do wdrożenia wyników badań. A to oznacza zyskanie przewagi nad konkurencją. W tym roku prezentowane będą między innymi następujące prace poświęcone:

  • syntezie ZnO w formie nanodrutów na potrzeby fotowoltaniki,
  • modyfikacji anodowego tlenku tytanu(IV) do celów fotokatalitycznych,
  • roli Wnt5a w raku szyjki macicy,
  • projektowaniu podłoży elastomerycznych do zastosowań biomedycznych,
  • funkcjonalnym gąbkom magnetycznym.

Łącznie swoje prace badawcze zaprezentuje ponad 40 studentów. Cała konferencja zakończy się blokiem dyskusyjno-wykładowym „Czy badania naukowe mogą odnieść spektakularny sukces komercyjny i służyć społeczeństwu”. Szczegółowy program konferencji powinien niedługo być dostępny na oficjalnej stronie. Tam też znajdziesz dane kontaktowe do organizatorów i informacje, jak zgłosić udział swojej firmy (lub swój) w konferencji.

No i wrócę do tematu rekrutacji studentów. Chociaż ich prezentacje trwają kilkanaście minut, jest to świetny czas, aby zobaczyć doświadczenie, wiedzę i kompetencje każdego z nich. Doświadczenie, bo opis przeprowadzonych badań pozwoli na ocenę, z jakimi zagadnieniami się spotkał oraz jakich programów i sprzętu używał. Wiedzę, bo będzie można zobaczyć, jak bardzo zgłębił swój temat i jak sobie radzi z padającymi pytaniami. No i kompetencje, zarówno te twarde, prezentowane wraz z interpretacją wyników, jak i miękkie, prezentowane przez samą prezentację.

Przy okazji moja druga rada dla studentów: na konferencję weźcie parę wydrukowanych CV, żeby móc je od razu zostawić w firmach, które wzbudzą Wasze zainteresowanie.

I, już trochę nieoficjalnie, powiem, że udział w konferencji jest całkowicie darmowy, więc nawet jeśli nie kończysz w tym roku studiów ale uważasz, że przyjście na „Horyzonty Nauki” może coś Ci dać, możesz w dniu konferencji po prostu przyjść na Ingardena 3 i wziąć w niej udział. Przy okazji zobaczysz mury, w których odebrałem edukację chemiczną. A że warto… cóż, sam na tej konferencji dostałem dwie oferty pracy, gdy brałem w niej udział jako student.

A jak konferencja wyglądała na żywo w poprzednich latach:

konferencja Horyzonty Nauki konferencja Horyzonty Nauki konferencja Horyzonty Nauki konferencja Horyzonty Nauki
Na zakończenie przypomnę jeszcze prośbę, którą napisałem wcześniej: jeżeli znasz kogoś, kogo „Horyzonty Nauki” mogą zainteresować, proszę, prześlij mu ten wpis, żeby mógł podjąć decyzję i zarezerwować sobie czas na uczestnictwo w niej.

 

  • Dobrze, że są takie inicjatywy. Widzę, że też są biolodzy. Wygląda ciekawie. Szkoda tylko, że od magisterki nie mam nic wspólnego z nauką i biologią, chyba, że pogadać o zwierzątkach z siostrzeńcami ;-)