Gogle balistyczne

Gogle balistyczne mają wśród wojskowych swoich zwolenników i przeciwników. Zwolenników – bo zapewniają w pewnym stopniu ochronę oczu żołnierza przed odłamkami, pyłem i innymi czynnikami szkodliwymi. Przeciwników – bo zniekształcają obraz i ograniczają widzenie peryferyjne, a przez to utrudniają oddanie celnego strzału. Dlatego celem producentów takiego sprzętu jest maksymalizacja właściwości ochronnych przy minimalizacji zniekształceń obrazu. I tak powinien patrzeć na świat każdy – niezależnie od tego czy nosi gogle ochronne, czy nie.

Kiedyś pisałem już o tym, jak operator patrzy na ludzi dookoła siebie. Dzisiaj chciałbym rozszerzyć ten temat i napisać o spojrzeniu na cały otaczający go świat.

Denerwuje mnie, gdy ktoś zauważa tylko rzeczy negatywne. Gdy uważa, że wszystko jest tylko źle zrobione (a przynajmniej z małym defektem), nic nie ma szans na powodzenie i wszystko sprowadza do błędów. Spotkałem nawet parę osób, które uważały, że rozwój osobisty trzeba zacząć od stwierdzenia, że nic się dobrze nie robi i wszystko trzeba zacząć od zera – co jest absolutną bzdurą. Na drugim końcu osi stylu patrzenia na świat są osoby które nie chcą zauważać żadnych problemów i zakładają, że wszystko się zawsze uda. Operator nie może patrzeć w żaden z powyższych sposobów.

Czy w czasie szkolenia, testu, planowania czy realizacji zadania – patrzenie operatora na rzeczywistość musi mieć dwie cechy. Nie może popaść w żadną ze skrajności – założenie, że trudności nie wystąpią byłoby prawdopodobnie krokiem do śmierci całej sekcji, a wyolbrzymianie trudności doprowadziłoby do rezygnacji z realizacji zadania.

Żeby odkryć odpowiedni sposób patrzenia na świat, popatrzmy na kandydata do jednostki specjalnej, który w czasie selekcji otrzymuje mapę z zaznaczonym punktem docelowym. Jeśli popatrzy na to, że ma do pokonania strome zbocza i mało czasu – psychicznie uzna, że nie zmieści się w limicie czasu i nie będzie miał motywacji, żeby kontynuować marsz. Jeśli uzna, że to będzie przyjemny spacer – nie poświęci odpowiedniej ilości czasu na rozpoznanie terenu i dobre zaplanowanie trasy, przez co będzie musiał poświęcić na dojście do celu więcej energii, niż powinien. Aby optymalnie wykorzystać informacje, które otrzymuje, musi właściwie ocenić teren, po którym będzie szedł i umieć go wykorzystać. Ten – odpowiedni – balans pomiędzy wcześniej opisanymi skrajnościami może osiągnąć, jeśli jego spojrzenie na rzeczywistość będą charakteryzowały prawda i twórczość. Jak przez dobre gogle balistyczne – brak zniekształceń pozwala zobaczyć otoczenie takie, jakim jest, a ochrona pozwala skupić się na realizacji zadania a nie drobnych rzeczach latających wokół oczu, które mogą przyciągnąć uwagę żołnierza.

Operator, przede wszystkim, musi patrzeć na świat w prawdzie. Starać się zobaczyć rzeczy takimi, jakie są. Po pierwsze chodzi o to, żeby ani nie bagatelizować, ani nie wyolbrzymiać rzeczy, które spotyka (albo spodziewa się spotkać) na swojej drodze. Po drugie – żeby umieć dojść do sedna tego, co się widzi, a nie zatrzymywać się na pozorach (co bardzo wiele osób lubi robić). W przykładzie kandydata na selekcji, spojrzenie w prawdzie obejmuje rozpoznanie, jak naprawdę wygląda teren pomiędzy nim a punktem kontrolnym. Jakie jest nachylenie, podłoże, jaka jest realna odległość do punktu docelowego i – wynikające z tego – jakiego tempa oczekują od niego instruktorzy podając limit czasowy.

Drugą cechą spojrzenia operatora na świat jest twórczość. Czyli umiejętność zauważania, co dobrego można w danej sytuacji zrobić, żeby zmienić jakiś obszar rzeczywistości. Zobaczenie rzeczywistości nie jako stanu zastanego, który trzeba zaakceptować, tylko jako coś, co trzeba kreatywnie zmieniać. W naszym przykładzie oznacza to że kandydat – mając prawdziwe informacje o swoim zadaniu – będzie potrafił wykorzystać teren, w którym się znajduje. Nie chodzi tylko o wybór najkrótszej z możliwych dróg. Kandydat taki musi z dostępnych tras wybrać taką, która przy jego umiejętnościach i stanie zapewni mu minimalizację i czasu dotarcia do punktu, i zużytych sił.

patrz na świat twórczo i w prawdzie

Obydwie te cechy pozwalają naszemu wymyślonemu kandydatowi przyjąć w stosunku do otaczającej go rzeczywistości postawę aktywną – zmierzyć się z postawionym mu zadaniem.

Jeśli też chcesz tak patrzeć na świat – poświęć dzisiaj kilkanaście minut i przyjrzyj się swojemu najbliższemu otoczeniu szukając właśnie prawdy i twórczości. Docieraj do tego, co oznaczają ludzie i rzeczy, którymi się otaczasz i zastanawiaj się, co z tego otoczenia możesz zmienić tak, żeby było lepsze. Możesz zrobić to ćwiczenie w paru typowych dla siebie miejscach, a potem stopniowo rozszerzać promień rzeczywistości, który analizujesz. Aż w końcu będziesz widział świat jak operator przez dobre gogle balistyczne.

Postanowiłem w środku artykułu poprosić Cię o wsparcie inicjatywy witajciewdomu.pl - wczoraj dowiedziałem się, że mają problemy z zapewnieniem posiłków wszystkim uczniom.Prawda jest taka, że młodzi Polacy ze wschodu – uczniowie Liceum Polonijnego w Warszawie – potrzebują mecenasów. I to jest wyzwanie dla Twojej twórczości.