einecórwdO (J 1,1-18)

Długo myślałem o tym, co mogę dzisiaj napisać o prologu Ewangelii według świętego Jana. Miałem dużo pomysłów na wydumane tematy – poprzedzanie Chrystusa, waga naszych słów, oświetlenie taktyczne… Po dwóch dniach wyrzucania kolejnych szkiców wpisów odkryłem w tych słowach bardzo prostą i oczywistą rzecz, którą każdy mężczyzna powinien mieć na celowniku przez okres Bożego Narodzenia.

„Słowo stało się ciałem”. Cztery słowa, może najbardziej znane ze wszystkich Ewangelii. Powtarzane od liturgii do kolęd. Początkowo stwierdziłem, że nawet nie ma co się na nich skupiać. Nagle zauważyłem, jaką rewolucję one oznaczają.

Jednym z pierwszych zadań mężczyzny po stworzeniu świata było badanie i nazywanie rzeczywistości. Bóg przyprowadzał do Adama różne zwierzęta, a Adam miał je nazywać (Rdz 2, 19-20). Było materialne zwierzę, które Bóg właśnie stworzył, a Adam miał nadać mu nazwę językową. Bardzo uderzyło mnie gdy zauważyłem, że pracę wykonaną przez Adama można streścić stwierdzeniem „ciało stało się słowem”.

niektóre obszary mojego życia po Bożym Narodzeniu zostały odwrócone do góry nogami

Gdy to zauważyłem, w słowach „A Słowo stało się ciałem” zobaczyłem streszczenie rewolucji, jakiej dokonał Bóg we wcieleniu. W okresie Bożego Narodzenia skupieni jesteśmy głównie na tym, że Nieskończony Bóg urodził się jako zamknięty w czasie i przestrzeni człowiek, ale całe życie Jezusa było odwracaniem rzeczywistości. Sprawiał, że po wodzie się chodzi, że ryby pływają w dzień, że burze znikają z jeziora Genezaret, że nieuleczalnie chorzy zdrowieją, a w końcu – że po śmierci jest życie.

Działanie Adama doprowadziło do grzechu pierworodnego i wypędzenia ludzi z Raju. W ten sposób znaleźliśmy się w pewnej rzeczywistości, która została opisana prawami zarówno przez pogańskich naukowców starożytności, jak i przez historię Izraela w kolejnych przymierzach z Bogiem. Żebyśmy mogli wrócić do Raju, Bóg musiał odwrócić rzeczywistość, którą tak opisaliśmy. I dlatego sprawił, że to Słowo stało się ciałem, a nie ciało słowem.

Ale przewroty na skalę kosmiczną mało kogo obchodzą. Patrząc na swoje ostatnie półtora tygodnia mogę zauważyć, że niektóre obszary mojego życia po Bożym Narodzeniu zostały naprawdę odwrócone do góry nogami. Nawet nie wiem jak i kiedy – po prostu nagle zauważyłem, że niektóre rzeczy wyglądają inaczej, niż wcześniej, chociaż sam nad nimi nie pracowałem. Nawet mogę powiedzieć, że jedną zmianą jestem nadal zszokowany. Na pewno jeszcze nie pozwoliłem odwrócić porządku całej mojej rzeczywistości ale jestem ciekawy, ile zmian jeszcze znajdę w najbliższym czasie.

Boże Narodzenie ma rewolucjonizować rzeczywistość, w której żyjemy. W tym roku mogłem zobaczyć na sobie, jak to wygląda w praktyce. Chcę Cię zachęcić, żebyś poszukał dzisiaj tego, co się zmieniło w Twojej rzeczywistości po tym Bożym Narodzeniu. Mam nadzieję, że też znajdziesz obszary swojego życia, które zostały odwrócone o 180 stopni. Że też znajdziesz coś, co Cię zszokuje i przez tydzień nie będziesz mógł zrozumieć, co tak naprawdę się stało.