Egzamin sprawnościowy

Jednym z pierwszych etapów rekrutacji do jednostek Wojsk Specjalnych jest egzamin z WFu. Kandydat w wieku do 25 lat musi przebiec 3000 m w czasie poniżej 12 minut, zrobić 75 brzuszków w ciągu 2 minut, 18 razy podciągnąć się na drążku i w 26,6 s przebiec bieg 10×10 metrów. Z wiekiem normy stają się trochę lżejsze. Dopiero po zaliczeniu tych konkurencji może przystąpić do dalszych konkurencji, testów psychologicznych i selekcji. Jak najbardziej nie uważam, że każdy facet powinien spełniać te normy. Ale jest to dla mnie dobry punkt wyjścia do zapytania Cię, jak stoisz z kondycją.

Operatorzy zwykle nie są typami mięśniaków. Nadmierny rozwój samej tkanki mięśniowej obniża wydolność (przez konieczność dźwigania większej masy własnej), zmniejsza sprawność ruchową (duże mięśnie ograniczają zakres ruchów) i stwarza zagrożenie dla operatora (większego żołnierza trudniej ukryć i łatwiej w niego trafić). Ale są to ludzie bardzo silni i sprawni, dla których ćwiczenia są czymś naturalnym. Myślę, że każdy mężczyzna powinien z wzorca operatora wziąć dbanie o własną sprawność fizyczną. W następnych paru wpisach zachęcić Cię do zadbania o swoją kondycję i poradzić Ci, jak to zrobić „od zera”.

Sprawność fizyczna niekoniecznie jest Ci potrzebna w rozwoju kariery. Może nawet nieszczególnie teraz widzisz sens poświęcenia własnego czasu na spocenie się. Dlatego chcę powiedzieć prosty argument za ćwiczeniem, który na mnie zadziałał bardzo mocno. Nie chcę wchodzić za bardzo w szczegóły medyczne i socjologiczne dotyczące wpływu ćwiczeń na najróżniejsze dziedziny życia. Ale (jeśli masz około trzydziestu lat), Twoja sprawność fizyczna generalnie będzie już spadała. Za parędziesiąt lat Twoja sprawność spadnie poniżej poziomu umożliwiającego samodzielne funkcjonowanie. Ćwicząc możesz podwyższyć poziom, z którego zacznie się spadek i spowolnić obniżanie się sprawności, dzięki czemu dłużej (albo i zawsze) pozostaniesz w obszarze umożliwiającym Ci samodzielną egzystencję. Warto?

Znam wiele osób, które naprawdę dużo energii potrafią zainwestować w tłumaczenie, dlaczego nie mogą ćwiczyć. Sam nawet kiedyś do tej grupy należałem. Potem jakoś zacząłem ćwiczyć i przerabiałem najróżniejsze warianty: ćwiczenia w domu, bieganie, zajęcia grupowe, basen, samoobrona, siłownia… Z punktu widzenia mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że na pewno możesz znaleźć trening dobry dla siebie. Dobry, czyli dostosowany do Twoich aktualnych umiejętności, celów, możliwości czasowych oraz finansowych i taki, do którego będziesz zmotywowany.

” 1) bez ćwiczeń fizycznych szybciej osiągniesz poziom sprawności uniemożliwiający samodzielne funkcjonowanie,
2) MOŻESZ ĆWICZYĆ.”

Chciałbym, żebyś z tego tekstu zapamiętał dwie rzeczy: 1) bez ćwiczeń fizycznych szybciej osiągniesz poziom sprawności uniemożliwiający samodzielne funkcjonowanie i 2) MOŻESZ ĆWICZYĆ. Dzisiaj tylko tyle. W niektórych z następnych wpisów pokażę Ci jakie możliwości treningowe masz przed sobą.