Dwie zasady (J 15,1-8)

Modlić się można różnie. I z różnym skutkiem. Ale w przypowieści o winnym krzewie Jezus podaje dwa warunki, dzięki którym Twoja modlitwa zostanie zawsze wysłuchana.

Jezus w dzisiejszym fragmencie Ewangelii podaje dwie zasady skutecznej modlitwy:

  1. trać w Nim,
  2. pozwolić, żeby Jego Słowo trwało w Tobie.

Zacznę od tej drugiej: pozwolenia, żeby Słowo Boże trwało w Tobie. Jest ona łatwiejsza „technicznie” do wykonania i pomaga w spełnieniu pierwszej. Kiedyś miałem duży problem ze zrozumieniem osiemnastego rozdziału Ewangelii według św. Mateusza i zastosowałem do niego jedną z najstarszych metod w Chrześcijaństwie – pochodzącą (według informacji, do których dotarłem) z czasów Ojców Pustyni. Rozbiłem rozdział na fragmenty o długości od jednego do trzech wersetów. Każdego dnia rano zapamiętywałem kolejny fragment i w ciągu dnia jak najczęściej powtarzałem go w myślach. Historycznie metoda ta w Kościele Katolickim zaniknęła (chociaż jej ślady przetrwały w postaci różańca i koronek; ostatnio też przeżywa renesans za sprawą rekolekcji u Benedyktynów), a w Kościele Wschodnim – wyewoluowała w Modlitwę Jezusową.

Jeśli nie wiesz jak zabrać się za bliską znajomość ze Słowem Bożym (albo masz jakieś negatywne doświadczenia z Biblią), to metoda ta jest naprawdę dobrym pomysłem na sprawienie, żeby Ono w Tobie trwało. Wybierz jakiś rozdział albo księgę Pisma Świętego i zacznij codziennie pracować nad kolejnym krótkim fragmentem. Takim, żebyś łatwo go zapamiętał i nie miał problemu z przywołaniem go z pamięci. Myjesz zęby – powtarzasz fragment. Jedziesz tramwajem – powtarzasz fragment. I tak dalej, aż do wieczora. A następnego dnia – kolejny werset lub kilka.

Żeby przejść od pomysłu do działania bez zbędnego myślenia: dzisiejsza Ewangelia ma akurat osiem wersetów. Wychodzi po jednym na każdy dzień aż do przyszłej niedzieli. Żeby Cię zachęcić i ułatwić Ci spróbowanie tej metody będę na Facebooku i Twitterze umieszczał odpowiedni werset.

wybierz rozdział Pisma Świętego, zapamiętaj z niego 1-3 wersy i jak najczęściej powtarzaj w ciągu dnia

Stosując tę metodę zrobisz też krok do realizacji pierwszej z podanych zasad – trwania w Bogu. Wprowadzając Słowo Boże w kolejne obszary swojego życia, zaczniesz coraz bardziej otaczać się Bogiem, który jest żywy w tym Słowie (pamiętasz treść Pancerza św. Patryka?). A więc będziesz coraz bardziej świadomie trwać w Nim (bo przecież On i tak jest przy Tobie). Oczywiście, to tylko jeden z elementów trwania w Bogu ale jestem pewny, że głód innych po prostu się w Tobie pojawi po odpowiednim czasie.

Jezus mówi, że przy spełnieniu tych warunków otrzymamy wszystko, o co poprosimy – ale nic nie mówi o tym, kiedy to się stanie. Bóg potrafi najlepiej dla nas dobrać czas realizacji modlitwy. Za to możesz być pewny, że wszystkie modlitwy zostaną wysłuchane w taki sposób, że dzięki temu wydasz obfity owoc, że przez to dasz innym powód do wielbienia Boga i że przez to wysłuchanie Ty będziesz coraz bardziej Jego uczniem. Tak więc, jeśli jakaś Twoja modlitwa ciągle nie jest wysłuchiwana – bądź cierpliwy i czekaj. I wykorzystaj to jako okazję, żeby coraz bardziej i trwać w Bogu, i pozwalać, żeby Jego słowo trwało w Tobie.