#CzasLiderów: Twój czas

Słysząc „wojsko”, wiele osób od razu w głowie rysuje sobie strukturę: oficer-podoficer-szeregowy. Ten pierwszy wydaje ogólny rozkaz drugiemu, drugi – szczegółowy rozkaz trzeciemu, a trzeci ma nie myśleć, tylko go wypełnić. Zanim przejdziesz do dalszej części tego wpisu, mam dla Ciebie dwa proste ćwiczenia. Pierwsze: popatrz na swoje życie jak na służbę wojskową i zastanów się, gdzie w tej trójstopniowej hierarchii odnalazłbyś siebie dzisiaj.

Drugie: obejrzyj dowolny film prezentujący siły specjalne w czasie działań z zakresu taktyki czarnej. Na przykład ten:

Zawsze ogromne wrażenie robi na mnie widok operatorów (a nawet grup rekonstrukcyjnych) poruszających się w pomieszczeniach. Działają jak jeden, zgrany organizm. Wydaje się, że każdy wie, co w danym momencie ma zrobić nawet, jeśli sytuacja się dynamicznie zmienia. Jedną z tajemnic, dlaczego siły specjalne są takie skuteczne i dlaczego ich działanie tak ładnie wygląda jest to, że dowodzenie w wojskach specjalnych całkowicie łamie schemat, który opisałem we wstępie. Każdy operator jest przygotowywany do dowodzenia w czasie operacji. Szturmani, przechodząc przez korytarze i rozchodząc się do kolejnych pomieszczeń zmieniają swoje ustawienie, ale dowodzi zawsze ten, który w danym momencie idzie na przedzie „kolejki”. Niezależnie, czy jest majorem, sierżantem, czy szeregowym. Każdy z nich musi być przygotowany do tego, aby w każdej chwili stać się liderem.

Oczywiście, przygotowanie żołnierzy do takiej roli wymaga zupełnie innego podejścia w szkoleniu i organizacji działania. Na przykład: wszyscy operatorzy biorący udział w danej operacji, wcześniej biorą udział w jej planowaniu i każdy z nich może zgłaszać swoje pomysły co do sposobu realizacji zadania.

Wiele osób dało sobie w życiu wmówić, że na świecie obowiązują zasady takie, jak w wojskach konwencjonalnych. Co więcej – że są oni tylko szeregowymi i nic nie mają do powiedzenia. Że mają nie wykazywać inicjatywy i robić tylko to, co im powiedzą. To jedna z konsekwencji grzechu pierworodnego. Ale Bóg stworzył każdego człowieka do bycia przywódcą. Do aktywnego podejmowania decyzji, wyznaczania kierunków i przewodzenia. Chcę Ci o tym przypomnieć i dać Ci pewne narzędzia pomocne w byciu liderem. Temu będzie służył rozciągnięty na cały rok 2016 cykl Czas Liderów.

każdy jest powołany do bycia liderem

To, że jesteśmy stworzeni do bycia liderami widać choćby w pierwszych słowach, jakie Bóg skierował do człowieka (Rdz 1, 28). I jest to wezwanie do bycia liderem w znaczeniu o wiele szerszym, niż dzisiaj to rozumiemy. W Raju Adam i Ewa byli liderami całego stworzenia – nie tylko ludzi. Powołanie do bycia liderem ciekawie pokazuje też przypowieść o talentach (Mt 25, 14-29). Bogacz po powrocie z podróży, zanim wytknął bojaźliwemu służącemu to, że nie przyniósł mu zysku, skrytykował go za to, że nie został liderem i nie pokierował zespołem bankierów tak, żeby wypracowali zysk dla powierzonego mu złota. Dla mnie to tak, jakby Bóg przekazywał: możesz nie umieć zrobić wszystkiego (służący na przykład nie umiał sam inwestować pieniędzy) ale masz wszystko co jest potrzebne, żeby być liderem, który poprowadzi zespół do realizacji każdego zadania.

Jeśli chcesz żyć jak operator, to po prostu musisz być przygotowany do bycia liderem i do przejęcia dowodzenia w każdej chwili. Jeśli już dzisiaj czujesz się kimś takim – mam nadzieję, że po tym roku będziesz liderem chociaż odrobinę lepszym. Jeśli teraz odnajdujesz się raczej w roli szeregowego, który tylko wypełnia rozkazy – tym bardziej mam nadzieję, że skorzystasz z tegorocznego cykli i że przekonam cię, że Czas Liderów to właśnie Twój czas.

PS. Do całego cyklu Czas Liderów – zainspirowała mnie książka „Heroiczne przywództwo”, które dzięki uprzejmości Wydawnictwa WAM mogliście wygrać w konkursie inaugurującym cykl. Konkurs się ją skończył, ale możecie ją kupić np. w księgarni Tolle.pl, wspierając przy okazji rozwój bloga.