#CzasLiderów – KONKURS

Jest jedna kwestia związana z byciem operatorem, o której dotychczas nie pisałem, bo czułem, że temat mnie przerasta. To bycie liderem. Czytając książkę „Heroiczne przywództwo” Chrisa Lowney’a wreszcie zrozumiałem, że temat nie przerasta mnie, tylko źle się za niego zabrałem. Dlatego postanowiłem podzielić go na wiele mniejszych wpisów i chcę, żeby rok 2016 był dla nas Czasem Liderów.

Tak więc przez cały rok spodziewaj się, że nieregularnie będą pojawiały się wpisy opatrzone tagiem #CzasLiderów. Dokładnie tak, jak w Adwencie pojawiały się wpisy #JakOperator. A cały cykl postanowiłem zacząć niestandardowo – od konkursu.

Nagrody ufundowały Wydawnictwo WAM i miesięcznik SPECIAL OPS. I bardzo dziękuję im za wsparcie pomysłu. Jeśli możesz – podziękuj im za to wchodząc choćby na chwilę na ich strony.

A teraz do rzeczy: zwycięzca konkursu prowadzonego przez stronę wygra trzy rzeczy:

  • terminarz/kompendium SPECIAL OPS na rok 2016,
  • książkę „Lider: Papież Franciszek” Chrisa Lowney’a,
  • zestaw ćwiczeń duchowych „Kwadrans uważności” przygotowany przez Wojciecha Werhuna SJ,
  • udział w internetowych warsztatach wyznaczania celów – jako bonus ode mnie.

nagrody w konkursie

Aby wygrać, należy zrobić tylko dwie rzeczy:

  1. Zapisz się na newsletter, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś (możesz to zrobić w widgecie po prawej stronie).
  2. Używając adresu e-mail zarejestrowanego w newsletterze pokaż mi w komentarzu, co jest dla Ciebie kwintesencją bycia liderem. Może to być Twoja wypowiedź, cytat, zdjęcie, grafika, film – cokolwiek, co dla Ciebie wyraża istotę liderowania.

I tyle. W konkursie wezmą udział wszyscy, którzy zdążą wykonać zadanie przed publikacją rozważania na temat Ewangelii z następnej niedzieli (czyli masz czas mniej-więcej do piątku lub soboty, ale dokładnie nie wiesz, do której godziny).

Konkurs odbywa się także na Facebooku i Twitterze – i tam do wygrania są inne nagrody.

Zapraszam do walki!

  • Kuba

    Dla mnie kwintesencją bycia liderem są dwie sprawy:

    Pierwsza to własny przykład i poświęcenie – tylko taki lider jest wg. mnie wiarygodny, jako anty przykład podam fragment z Ewangelii wg. Mateusza o faryzeuszach „Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą”.

    Druga sprawa to cytat św. Augustyna: „Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą” – lider powinien walczyć, rozwijać się, a po upadkach podnosić się. Wtedy może prowadzić powierzonych sobie ludzi.

    Pozdrawiam!

  • Michał

    Być liderem to tak jak być królem, wodzem, przewodnikiem. A spotkałem się z definicją, że królować to znaczy służyć. Dla mnie być liderem to znaczy po prostu służyć innym i być dla nich. Mimo, że z boku wygląda, że to Ty masz władzę. Ty masz poświęcasz się dla innych i dbać o nich.

  • Bycie liderem? Troska o powierzone Ci osoby, pamiętanie o nich. To dobrze sprawdza się w górach. Nie pędzisz na przodzie i odstawiasz kilometr za sobą „najmniejszych” lecz się upewniasz, że bezpiecznie zeszli ze szlaku.

  • Błażej Wojtyra

    Lider to synonim wodza czy przywódcy, pochodzi od angielskiego słowa leader a te jest rzeczownikiem od czasownika lead, który oznacza prowadzi, doprowadzać, powodować, namawiać, być w czołówce. Myślę że, te anglojęzyczne wytłumaczenie pokazuje istotę lidera, który prowadzi, doprowadza oraz powoduje dojście do celu, ale jednocześnie namawia przez co nie może być despotycznym zarządcą. Jest w czołówce – by być dobrym liderem nie wystarczy mieć tylko zdolności przywódczych, trzeba również być jednym z najlepszym w danej dziedzinie, fachu czy zdolności. Dobry lider sprawi że firma zacznie świetnie prosperować, natomiast słaby spowoduje brak rozwoju lub wręcz spadek. Wydaje mi się, że przez całe życie spotykamy liderów w postaci rodziców, którzy nas wychowują czyli prowadzą ku dorosłości, podobnie jak nasi znajomi, bo w końcu „z kim się przystaje takim się staje”, oraz wiele, wiele innych osób.

    Podsumowują, lider prowadzi namawiając. Zna się na rzeczy, jest najlepszy w swojej grupie. Czasami może wydawać się nam jakby bo nie było (obecność Boga w naszym życiu, oraz cytat Lao Tzu „Najlepszy lider to taki, o którym ludzie ledwo wiedzą, że jest liderem. Gdy jego dzieło jest ukończone, ludzie powiedzą: dokonaliśmy tego sami!”)

  • pablo

    „Miej odwagę posługiwać się swym własnym rozumem” cytat Immanuela Kanta jest dla mnie kwintesencją sposobu przyjmowania postawy lidera. Mając kontakt z ludźmi i biorąc za nich odpowiedzialność, podejmuje ostateczne/ą decyzje/ę.

  • Damian Rawski

    Dla mnie tu jest kwintesencja lidera – Łk 9, 23-24: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje!”

  • Dawid Janik

    Żył kiedyś taki włoski salezjanin, Ojciec i Nauczyciel młodzieży. Powiedział kiedyś:” O bliźnim trzeba mówić dobrze albo milczeć.” Czyż to nie słowa prawdziwego lidera? :)

  • Ef

    Dla mnie bycie liderem to przede wszystkim odpowiedzialność za powierzonych mi ludzi. Odpowiedzialność za ich przygotowanie fizyczne i duchowe. Za stan ich ciała i duszy. Służyć im. Być pokornym i wyrozumiałym wobec braci. Próbować zrozumieć i pomagać w ich problemach. Zostawić siebie i swoje potrzeby, i całkowicie się poświęcić ich problemom, dbając o ich uświęcenie. Być uniżonym i pragnąć służyć, tak jak Chrystus – Pierwszy Lider – uniżył się dla nas.

    Słowa, które wpłynęły na mnie i na mój sposób postrzegania lidera, były słowami księdza wikariusza z mojej parafii. Mówił on podczas homilii, że Bóg na sądzie będzie nas rozliczał z naszych relacji, z powierzonych osób, miłości do bliźniego. Na wszystko nie mamy wpływu, na to jak potoczą się czyjeś losy, mamy wolną wolę. Natomiast naszą rolą jest poświęcenie dla nich, dawanie z siebie 100% i walka o każdego człowieka będącego pod naszą opieką.

    Chcę jeszcze dodać i polecić książkę, którą miałem okazję czytać, a w której znajduje się sporo celnych uwag, co do wypełniania misji bycia liderem: ” Duchowość lidera” o.Włodzimierza Zatorskiego OSB. Zbiór wykładów wykładanych na seminariach w Tyńcu.
    Chwała Panu!
    Ef

  • Ef

    Dla mnie bycie liderem to przede wszystkim odpowiedzialność za powierzonych mi ludzi. Odpowiedzialność za ich przygotowanie fizyczne i duchowe. Za stan ich ciała i duszy. Służyć im. Być pokornym i wyrozumiałym wobec braci. Próbować zrozumieć i pomagać w ich problemach. Zostawić siebie i swoje potrzeby, i całkowicie się poświęcić ich problemom, dbając o ich uświęcenie. Być uniżonym i pragnąć służyć, tak jak Chrystus – Pierwszy Lider – uniżył się dla nas.

    Słowa, które wpłynęły na mnie i na mój sposób postrzegania lidera, były słowami księdza wikariusza z mojej parafii. Mówił on podczas homilii, że Bóg na sądzie będzie nas rozliczał z naszych relacji, z powierzonych osób, miłości do bliźniego. Na wszystko nie mamy wpływu, na to jak potoczą się czyjeś losy, mamy wolną wolę. Natomiast naszą rolą jest poświęcenie dla nich, dawanie z siebie 100% i walka o każdego człowieka będącego pod naszą opieką.

    Chcę jeszcze dodać i polecić książkę, którą miałem okazję czytać, a w której znajduje się sporo celnych uwag, co do wypełniania misji bycia liderem: ” Duchowość lidera” o.Włodzimierza Zatorskiego OSB. Zbiór wykładów wykładanych na seminariach w Tyńcu.
    Chwała Panu!
    Ef