Coś Twojego (Ez 27, 4-25)

W zeszłym tygodniu pisałem o tym, że łatwiej jest nawiązać relacje z osobami, do których jesteśmy w jakiś sposób podobni. Mam nadzieję, że nikt na podstawie tamtego wpisu nie stwierdził „W takim razie upodobnię się do [tu wstaw imię], żeby ją/go lepiej poznać”. Osoby dookoła Ciebie mogą Cię inspirować ale uważaj, żeby nie stać się ich kopią.

Prorok Ezechiel, opisując piękno Tyru, wskazuje na drzewa z Seniru i Baszanu, tkaniny z Egiptu i wysp Elisza, W wojsku Tyru służyli mieszkańcy Persji, Lud, Put i Arwadu. Jako pracownicy najmowani byli ludzie z Sydonu, Arwadu, Semeru i Gebal. W Tyrze handlowali ludzie z Tarszisz, Jawan, Tubal, Meszek, Bet-Togarma, Dedanu, Edomu, Judy, Izraela i Damaszku. W 27 rozdziale Księgi Ezechiela znajdziesz jeszcze dłuższą listę miast liczących się w tamtych dniach. Były tam najlepsze towary z całego ówczesnego świata i ogólnie musiało tam być jak w galerii handlowej przed Bożym Narodzeniem.

W tym całym opisie jedno mi nie grało: Tyr nie miał nic swojego. Wszystko miał od innych. I myślę, że dlatego upadł.

Przedstawiony przez proroka Tyr jest dla mnie obrazem kogoś, kto w swoim życiu skupia się na naśladowaniu innych. Bez zastanowienia wszystko bierze od ludzi, których widzi dookoła siebie: ubranie, zainteresowania, plan dnia, to, co je i pije, ścieżkę kariery i jeszcze inne rzeczy. Kopiuje to, co widzi u innych i bezrefleksyjnie uznaje to za swoje ciągle pilnując, żeby na pewno dopasować się do aktualnych trendów w otoczeniu. Chwilowo taki styl życia działa – można poczuć się fajnie, znaleźć znajomych i wpaść w iluzję, że to jest życie. Ale na dłuższą metę prowadzi do rozpaczy – ktoś, kto tylko dopasowuje się do otoczenia, raczej nie zrealizuje swojej specjalności.

nie zrealizujesz swojej specjalności, jeśli będziesz tylko bezmyślnie naśladował innych

Jeśli bezrefleksyjnie naśladujesz to, co widzisz u osób dookoła Ciebie, nigdy nie będziesz w pełni sobą. Jak pisałem już w innym wpisie, Twoja specjalność jest niepowtarzalna. Nikt w historii świata takiej nie miał, nikt nie ma teraz i nikt mieć nie będzie. Nigdy. Dlatego nawet, jeśli wiele rzeczy łączy Cię z ważnymi dla Ciebie osobami i poszczególne elementy Twojego życia wydają się podobne do tego, co mają inni – realizując swoją specjalność zawsze odkryjesz coś, co jest tylko Twoje. Może być to coś drobnego, małego, pozornie nieistotnego – ale na pewno coś takiego jest. I nie odnajdziesz tego, jeśli tylko będziesz próbował mieć to, co inni.

Oczywiście nie chodzi mi o to, że ludzie wokół Ciebie nie mogą Cię do czegoś zainspirować albo że nie możesz u kogoś podpatrzeć czegoś dobrego i przydatnego. Możesz – i nawet myślę, że jest to bardzo dobra droga odkrywania, kim jesteś. Ale zawsze w takich przypadkach kontroluj sytuację i weryfikuj, czy na pewno to, co zapożyczasz, pozwala Ci być bardziej sobą. Nie naśladuj innych bez zastanowienia i po to, żeby tylko zyskać ich aprobatę.

ruiny Tyru, Matze187@wikiimedia.org, CC-BY-SA
Tyr wszystko miał podpatrzone u innych – i tyle z niego zostało

Patrząc na przykład Tyru widać też, jak ważne jest odpowiednie zarządzanie swoimi relacjami i dlaczego operatorzy są do siebie podobni. Jeśli najmocniej wpływa na Ciebie pięć osób, z którymi spędzasz najwięcej czasu, to warto, żeby tymi osobami były osoby, których oddziaływanie będzie Cię kierowało w stronę Twojej specjalności. Inaczej ich oddziaływanie będzie Cię kierowało do rozpaczy.

Król Tyru miał zapewne wszystko, co tylko zobaczył w innych królestwach i uznał za fajne. Zapewne też dbał o to, żeby wszystko było najlepszej jakości. Pewnie na widok jego miasta inni królowie wpadali w zachwyt. Ale to, co mieli królowie dookoła nie wystarczyło, żeby Tyr zachował swoją tożsamość, więc królestwo upadło. Nie powtórz jego błędu.