Boskie emocje (J 11, 1-45)

Myślę, że wielu z nas ma problem z obrazem Jezusa. Bo przecież był Bogiem i wiele osób w trakcie procesu pedagogiczno-edukacyjnego próbowało w nas zniszczyć świadomość tego, że był też w pełni człowiekiem. I to mężczyzną. Oczywiście, na kartkówce z religii trzeba było napisać „Jezus był człowiekiem”, żeby dostać celujący, ale już zapytać o jakiś element Jego człowieczeństwa… to było niedopuszczalne.

zdjęcie: commons.wikimedia.org, CC-0A tymczasem Ewangelia, chociażby w dzisiejszym fragmencie, pokazuje wspaniałe człowieczeństwo Jezusa. A ściślej – jego męstwo. I to w kolejnym aspekcie, który próbowano wyeliminować z chłopców w czasie wychowywania. Ewangelista Jan, opisując historię wskrzeszenia Łazarza niedługo przed Niedzielą Palmową, podaje że Jezus miłował, radował się, miał chwile wzruszenia, był rzewny, płakał. Miał emocje i uczucia. Co więcej – okazywał je publicznie. A jaki jest Twój stosunek do Twoich emocji?
Jezus nie bał się pokazać, że ma uczucia i targają nim emocje. A mamy Go naśladować – także w tym aspekcie. Sam wiem, że nazywanie emocji jest dla mnie dużym problemem. Na kursie komunikacji w ramach przygotowania do ślubu umiałem ich nazwać może cztery. Ale pracuję nad tym. A jak Ty sobie radzisz ze swoimi emocjami? Usiądź dzisiaj i postaraj się przeanalizować emocje, które teraz w Tobie siedzą albo które pamiętasz z poprzedniego tygodnia. Jakie to były emocje? Co je wywołało? Jak je przepracowałeś albo możesz przepracować?
Może czas, żebyś nauczył się nie tylko panować nad swoimi emocjami, ale także je nazywać? W języku hebrajskim „nazwać” było praktycznie równoznaczne z „poznać”. A więc poznaj swoje emocje.

Oprócz emocji, Jezus miał misję. Jasno mówi apostołom, że idzie do Betanii „aby Syn Boży został otoczony chwałą”. I tę misję wypełnia wskrzeszając Łazarza, dzięki czemu wielu Żydów uwierzyło w Niego. Właśnie tak działa operator w czasie realizacji misji. Wie, że od emocji nie da się odciąć. Ale zna swoje emocje i potrafi je wykorzystać tak, aby wypełnić swoje zadania.