rozpoznanie

Wpisy poświęcone refleksji nad jakimś wydarzeniem, które ostatnio zwróciło moją uwagę. Ukazują się nieregularnie, mniej-więcej raz na miesiąc.

Wysunięte rozpoznanie na terenie wroga to jedno z zadań sił specjalnych. W czasie takiego zadania, operatorzy wychodzą daleko w teren, na którym są otoczeni przez nieprzyjaciela, żeby przekazać swoim wojskom informacje wywiadowcze. Ten dział jest przeznaczony sprawom, które niekoniecznie dzieją się blisko mnie, ale które z jakiegoś powodu umieściłem na swoim radarze. Czasem to będą wydarzenia bieżące, czasem opis jakiejś akcji społecznej, czasem luźna refleksja, która mnie naszła – będziesz mógł znaleźć tutaj praktycznie wszystko. Dlatego ten dział traktuje jako wysunięte rozpoznanie w stosunku do tego, co robię na co dzień.

Nie zmogła go kula, demokracja dała radę

Tweet Dzięki felietonowi Dawida Karbowiaka dowiedziałem się o sprawie majora Waldemara Nowakowskiego „Gacka”. Gdy poszukałem o niej paru informacji, zrobiło mi się naprawdę smutno. Po pierwsze – bo „Gackowi” zabrano być może całe jego życie. Po drugie – bo naprawdę musi być kiepsko z naszym bezpieczeństwem, skoro wymiar sprawiedliwości boi się 79 letniego mężczyzny z kolekcją popsutej...

Czapka za osiem stów

Tweet Nie lubię gry terenowej Selekcja, organizowanej przez majora Kupsa. Chociaż mam bardzo duży szacunek dla ludzi, którzy na nią się wybierają i którzy ją kończą, jakoś odstrasza mnie medialna otoczka i widzę w tym trochę udawania. W tym roku jednak zdarzyła się tam historia, o której przeczytałem w „Polsce zbrojnej”, a którą chciałbym Wam opowiedzieć.

Dyktafon zamiast Kałasznikowa

Tweet Dziwnie mi się pisze o polityce. Chociaż pewnie nie rozumiem wielu rzeczy związanych z najnowszą aferą taśmową, myślę, że jest to na tyle ważna dla Polski sprawa, że powinienem o niej napisać parę krótkich słów. Raczej nieuporządkowanych przemyśleń kogoś, kto na to wszystko patrzy przez pryzmat przysięgi „służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej”, niezależnie od tego, kto aktualnie sprawuje władzę.

Lekarz, który wierzy

Tweet Ostatnio społeczeństwo zostało zszokowane przez informację, której nikt się nie spodziewał – niektórzy lekarze są Katolikami i praktykują to, w co wierzą. Normalnie nie wiem, jak to się mogło stać i kto ich puścił na studia medyczne…

Powódź po raz kolejny

Tweet Pamiętam Kraków podczas powodzi stulecia w 1997. Pamiętam mniejsze, lokalne powodzie w następnych latach. Pamiętam wreszcie – bardzo dobrze i z kilku perspektyw – ostatnią dużą powódź w Polsce 2010 roku. Tym bardziej zdziwiły mnie wiadomości w połowie maja tego roku. W 2010 roku powódź była spowodowana umiarkowanymi opadami trwającymi przez dwa tygodnie. Do przekroczenia stanów ostrzegawczych i alarmowych, pierwszych...

Postanowienie radości

Tweet Trzy tygodnie temu była Wielkanoc. Dla wielu osób „była” jest w tym zdaniu słowem kluczowym. Przez dwa (w porywach trzy) dni jedliśmy ciasta, siedzieliśmy z rodziną, oglądaliśmy więcej filmów w TV, niektórzy pewnie zagościli na Mszy. A teraz? Teraz to już chyba tylko czekać na Adwent, żeby znowu jakieś postanowienia podjąć.

Śpiewanie, które zablokowało Allegro

Tweet Płytę „Luxtorpeda” kupiłem bez problemu w sklepie. „Robaki” kupiłem na Allegro – w wersji z autografami. Ale nie było z tym żadnych problemów. O „A morał tej historii mógłby być taki: mimo iż cukrowe, to jednak buraki” walczyłem przez dwa dni i udało mi się ją kupić tylko dzięki pomocy przyjaciela. Po trzech rzutach podpisanej płyty na Allegro umówiliśmy się, że każdy próbuje kupić po dwie...

#krzyzyknadroge

Tweet W tym roku nie wezmę udziału w finale Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w Krakowie, 11 kwietnia. Dlatego w ostatni piątek spakowałem plecak, wydrukowałem sobie opis trasy, wziąłem rozważania i ruszyłem rozważać Mękę Pańską w ten sposób. Dotychczas zawsze szedłem nie dość, że w czasie finału, to jeszcze w grupie. Więc to była moja pierwsza prawdziwa, samotna EDK. I chciałem się podzielić z Wami moimi odczuciami.

Nie warto walczyć?

Tweet Czytałem ostatnio artykuł mówiący o tym, że po ostatnich wydarzeniach na Ukrainie liczba Polaków, którzy deklarują gotowość poświęcenia życia dla Polski, spadła z 71 do 17 procent. Za to 49% osób odpowiedziało, że absolutnie nie chciałoby się poświęcić dla kraju. Po jego lekturze zastanawiają mnie trzy sprawy.